Wyprawki dla noworodka. W jednym mieście na bogato, a w innym ulotki. "Kosz Mojżesza to nie list gratulacyjny"

Niektóre miasta bardzo hojnie witają nowo narodzonych mieszkańców. Wręczają rodzicom maleństwa wypasione wyprawki. Są jednak miejscowości, gdzie to powitanie wręcz symboliczne, a zdaniem niektórych nawet "biedne".

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Tradycją jest już to, że rodzice dostają "coś" od miasta, gdy rodzi im się dziecko. Wyprawki są jednak bardzo różne. W niektórych miastach można liczyć na wypasione prezenty, ale są takie, które wręczają bodziaka i list gratulacyjny.

Zobacz wideo Wyprawka dla dziecka - co powinno się w niej znaleźć?

W większości miast upominki są raczej skromne, aczkolwiek są też wyprawki, które mogą robić wrażenie. 

W Warszawie "na bogato"

W stolicy świeżo upieczeni rodzice mogą liczyć na naprawdę fajne wyprawki dla maluszka. Miasto daje im bodziaki z napisem "Jestem z Ciebie dumna - Warszawa", mięciutki kocyk, kolorowe pieluszki tetrowe i coś, o czym w innych miastach można pomarzyć - kosz Mojżesza.

Pewna mama pokazała "wypasioną wyprawkę" na TikToku. Wiele osób z innych miast było w szoku i przyznało, że jej zazdrości.

W Opolu dostałem list gratulacyjny z kartką informacyjną, aby dodać syna do opłat za śmieci

- napisał jeden z ojców. "Wow, chyba się przeprowadzę z mojej zapyziałej prowincji do 'warszafki' za sam kosz Mojżesza", "W moim mieście kartkę nam wysłali z gratulacjami" - komentowali też inni.

W wielu miastach jest "pudełko niespodzianka"

Mieszkańcy Wrocławia także mogą liczyć na wyprawkę, choć zdecydowanie bardziej skromną, niż w Warszawie. Dostają pudełko z napisem "I love Wrocław", w którym można znaleźć dużo ulotek, body z krasnalem, książeczki, płócienną torbę, "wrocławski abecadlik", kocyk-kołderkę i pluszaka. Do tego oczywiście list powitalny.

Także w Krakowie rodzice dostają "pudełko niespodziankę" z wyprawką dla noworodka. Co się w nim znajduje? Jak na to miasto przystało, nie mogło zabraknąć grzechotki w kształcie smoka wawelskiego, body i kocyka w gołębie i obwarzanki oraz książeczki pt. "Smaczki i smoczki krakowskie". No i nie mogło zabraknąć listu od władz z gratulacjami.

W Katowicach także przygotowany jest pakiet w ramach "projektu dzidziuś". Zawiera on pieluchy tetrowe, pieluszkę otulacz, kolorowego śliniaka, czapeczki, body i spodni - wszystko jest opatrzone logo promocyjnym Katowic. W "magicznym pudełku" w Siedlcach świeżo upieczeni rodzice znajdą zaś pieluszkę tetrową, skarpetki antypoślizgowe, bodziaka ze złotym napisem i serduszkiem i standardowo - gratulacje.

Pierwsze klunkry dla poznańskiego gzubka i kupon na drzewko do Orzyskiego Sadu

Mali poznaniacy mogą liczyć na "Wyprawkę dla Gzubka". W tamtejszej gwarze tym mianem określa się dziecko. Osoby, które złożą wniosek w Poznańskim Centrum Świadczeń, mogą otrzymać śpioszki z napisem "Fajny Gzubek", czapeczkę i skarpetki. Wszystko w uniwersalnym szaro-białym kolorze.

Na ciekawy pomysł wpadły władze Orzysza. Tu oprócz gratulacji, kocyka, śpioszków i maskotki rodzice nowo narodzonego mieszkańca miasta dostają kupon na drzewko, które zostanie posadzone w "Orzyskim Dziecięcym Sadzie". Dzięki temu każdy maluszek przyczynia się niejako do dbania o środowisko.

Mali łodzianie od urodzenia mają zniżki

Ciekawa wyprawka czeka też na małego łodzianina. Tu rodzice, rejestrując swoje pociechy w Urzędzie Stanu Cywilnego, dostają od miasta list gratulacyjny, bodziaki i Kartę Łodzianina.

Narodziny dziecka to dla każdego rodzica najpiękniejsza chwila. My również zawsze cieszymy się z powitania na świecie nowego łodzianina. Karta Łodzianina już od najmłodszych lat daje naszym mieszkańcom możliwość korzystania z wielu rabatów i promocji na usługi w każdej sferze życia

- mówiła przed dwoma laty Edyta Dobrowolska Dyrektor Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi.
Posiadacze karty mogą liczyć na zniżki na atrakcje, a także artykuły dla niemowląt oraz zabawki. Karta jest uznawana przez baseny miejskie, tamtejszy aquapark, Ogród Zoologiczny, park linowy, park trampolin czy teatry.

Lublin wita książeczkami

W Lublinie władze postanowiły witać nowych mieszkańców książeczkami z rysunkami charakterystycznych dla miasta symboli.

Ten powitalny prezent dla najmłodszych mieszkańców będzie przypominał im o tym, że Lublin był pierwszym miastem w Polsce, które otrzymało tytuł Europejskiej Stolicy Młodzieży. Z myślą o obecnych i przyszłych młodych ludziach tworzymy przyjazną, otwartą i dostępną przestrzeń do życia. Zależy nam, aby mogli realizować tutaj swoje pasje, pomysły i marzenia. Teraz w rączki naszych najmłodszych mieszkańców trafią książeczki z ilustracjami symboli Lublina, które mam nadzieję, pozostaną dla nich pamiątką

– informuje Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Kultury, Sportu i Partycypacji, Pełnomocniczka Prezydenta Miasta Lublin ds. Europejskiej Stolicy Młodzieży.
Książeczki wręczane maluszkom są bardzo wytrzymałe, zrobione z dobrych materiałów, mają skontrastowane obrazy i intensywne kolory. Jak zapewnia miasto "treść powstała z wykorzystaniem dorobku psychologii rozwojowej".

W Gdańsku i Gdyni kocyki. Ale nie dla każdego

Zarówno w Gdańsku, jak i Gdyni nowo narodzone dzieci dostają kocyki. Wyborcza.pl opisywała jednak jakiś czas temu, że upominek się należy... ale nie każdemu. Jak to? Otóż pewien ojciec zgłosił się do gdańskiego urzędu, by zarejestrować synka. Zwrócił uwagę na to, że inni otrzymują kocyk z gdańskim herbem, więc o niego zapytał. Poinformowano go, że skoro mieszka w Gdyni, to tam musi się zgłosić po upominek. Tak też zrobił, jednak i tu go nie dostał. Powód? Dziecko mieszkać będzie z rodzicami w Gdyni, ale urodziło się w Gdańsku. Czyli kocyk jest, ale nieco trudniej jest go dostać.

W Białymstoku kocyk, a Zielonej Górze Pieluszki, a w Szczecinie czapkę

Nowi, mali mieszkańcy Białegostoku mogą liczyć na kocyk z napisem powitalnym i list z gratulacjami. Rodzice w Zielonej Górze dostają z kolei paczkę z pieluszkami Pampers premium care, milutki kocyk z logo ZGranej Rodziny oraz Zielonogórską Bajkę-Powitajkę. Wszystko to zapakowane jest w ekologiczną torbę ZGranej Rodziny.

W Szczecinie miasto wręcza noworodkowi czapkę z napisem "jestem ze Szczecina". Niestety rodzice na różnych forach często narzekają, że jest za mała i nawet nie mają możliwości, by ją założyć swoim dzieciom.

U jednych na bogato, u innych bardzo "biednie"

Trzeba przyznać, że wyprawki w poszczególnych miejscowościach znacząco się różnią. Jeśli chodzi o najbardziej wypasione prezenty, to bez wątpienia prym wiedzie Warszawa. Wielu świeżo upieczonych rodziców z innych miast szczególnie zazdrości warszawiakom wiklinowego kosza Mojżesza. Są miejsca, gdzie nowi mieszkańcy raczej nie mają co liczyć na kosztowne upominki i muszą zadowolić się listem gratulacyjnym i jakimś drobiazgiem. Niektórzy rodzice otwarcie przyznają w mediach społecznościowych, że czują się poszkodowani i uważają, że w każdym mieście powinny być upominki o podobnej wartości, by nikt nie czuł się gorszy. O tym, jak wyglądają wyprawki, decydują jednak samorządy, nie ma więc możliwości narzucenia im z góry określonej kwoty na ten cel.

Więcej o:
Copyright © Agora SA