W tajemnicy oddawała prezenty, które teściowa kupiła jej dzieciom. Gdy kobieta to odkryła, zrobiło się niezręcznie

Nietrafione prezenty to dość powszechny problem. Chyba każdemu zdarza się dostać coś, co kompletnie nie pasuje do jego stylu. Jedni chowają takie upominki do szafek, inni wyrzucają, a jeszcze inni - puszczają dalej w obieg. Gdy prawda wyjdzie jednak na jaw, może okazać się nieco krępująco.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Zdarza się, że dostajemy prezenty, z którymi tak naprawdę nie wiemy, co zrobić. Nie pasują do no naszego stylu i gustu. Wtedy można je schować, albo oddać komuś innemu (a nuż się spodoba?). Warto jednak zadbać o to, by osoba, która nam podarowała daną rzecz, nie dowiedziała się, co się z nim stało. Może być jej przykro.

Zobacz wideo Jak Klaudia Halejcio o siebie dba? Mówi, w czym teściowa jest lepsza od jej mamy

Święta to czas obdarowywania się upominkami i to też moment, w którym może zdarzyć się, że dostaniemy coś, co się nam nie podoba lub czego nie potrzebujemy. Dlatego dobrym pomysłem, jeśli nie wiemy, co dać znajomym lub krewnym, jest wręczenie im bonu do sklepu, księgarni, czy drogerii. Wtedy mamy pewność, że ta osoba wybierze sobie coś, czego potrzebuje.

Moc zabawek na święta. Mama powiedziała: dość

Pewna kobieta miała dość niezliczonej ilości zabawek, którą jej dostawały jej pociechy od teściowej. Przyznaje, że było ich tak dużo, że naprawdę nie wiedziała, co z nimi robić. Dlatego... część z nich oddawała innym. Wszystko było dobrze, do czasu, aż babcia nie dowiedziała się, co się dzieje z niektórymi upominkami wręczanymi wnukom.

Lubię porządkować zabawki dla dzieci w listopadzie, aby ułatwić sobie życie. Teściowie wcale tego nie lubią i kupią dodatkowe prezenty, aby to zrekompensować. Nie bawią się (dzieci - przyp. red.) nawet połową z nich, a trzy miesiące później i tak je przekazujemy. Za każdym razem kupują drogi sprzęt

- żali się na Reddicie pewna mama. Opowiada, że prosiła, by tego nie robili, ale teściowie zignorowali jej słowa. Chciała też, by nie dawali dzieciom tego, co już mają.

Teściowa, gdy się dowiedziała, że rzeczy, które kupuje, są oddawane, była oburzona. Poinformowała, że czuje się zraniona i jest zła, że jest tak traktowana

Zdecydowali więc, że nasze dzieci nie zasługują na prezenty od nich. Powiedziałam jej, że to ich wybór, nie mój

- relacjonuje mama. Finalnie wyszło jednak tak, że teściowie się obrazili, a więc relacje obu rodzin są teraz napięte.

TeściowaTeściowa berdiyandriy / shutterstock

Internauci radzą jak rozwiązać problem

Niektórzy przyrzynają, że dziadkowie często przesadzają z rozpieszczaniem wnuków.

Moja mama i macocha też przesadzają

- napisała jedna z internautek. Niektórzy jednak podpowiedzieli skłóconej z teściami kobiecie, że może powinna podpowiedzieć rodzicom partnera, jakie prezenty byłyby przydatne.

Udało mi się skierować ich w stronę bardziej artystycznych i naukowych rzeczy, a nie tylko plastikowych zabawek, które się piętrzą, ale zajęło mi to kilka lat

- wyjaśnia jedna z komentujących osób. "Poproś ich, aby wpłacili pieniądze na konto oszczędnościowe, fundusz studencki, obligacje, wszystko jest lepsze niż prezenty, których nie potrzebujesz lub nie chcesz" - dodał ktoś inny.

Internauci mają racje, być może teściowie po prostu nie wiedzą, co podarować wnukom. Dobrym pomysłem byłoby więc powiedzenie im, co mogliby wręczyć dzieciakom z okazji świąt, urodzin itp. Obecnie jest mnóstwo zestawów kreatywnych, książek, czy gier edukacyjnych, które z pewnością, byłyby trafionym upominkiem, który nie zostałby po kilku miesiącach przekazany dalej, czy wyrzucony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA