Matka zabrała 12-latkę ze szkoły, żeby została influencerką na pełen etat. "Tak będzie dla niej najlepiej"

37-letnia autorka popularnego podcastu doszła do wniosku, że wobec jego rosnącej popularności zabierze ze szkoły swoją młodszą córkę. Dziewczynka ma się uczyć w domu, żeby nie przegapić możliwości, jakie daje jej popularność w sieci jej mamy.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Kat Clark z Gold Coast w Queensland jest mamą dwóch nastoletnich córek. Jest autorką popularnego australijskiego podcastu zatytułowanego "Basically Besties"  i aktywną użytkowniczką mediów społecznościowych. Na TikToku ma aż 5,2 miliona obserwujących. Kat do pracy przy podcaście zaangażowała swoje córki - 20-letnią Latishę i 12-letnią Deję. Dziewczyny bardzo chętnie angażują się w aktywność swojej mamy. Niedawno Kat zdradziła, że zdecydowała się zabrać młodszą córkę ze szkoły, żeby mogła w pełni oddać się aktywnościom związanym z mediami społecznościowymi i podcastem.  

Zobacz wideo Jakie są problemy polskiej edukacji? "Każdy musi iść na korki" [SONDA]

"Tradycyjne nauczanie sprawdziło się w przypadku Deji w szkole podstawowej, ponieważ pracowałam wtedy w korporacji. Odkąd rozpoczęłam nową karierę, wiąże się to z wieloma podróżami. Często latam do Sydney" - przywołuje słowa Kat. Daily Mail. "Teraz Deja także ma nowe możliwości, nauka w godzinach 9-15 od poniedziałku do piątku nam nie odpowiada, ponieważ musieliśmy ją często zabierać ze szkoły" - dodaje mama dwunastolatki i zdradza, że przeniosła córkę do edukacji domowej.

Tak będzie dla niej najlepiej

Kat, uzasadniając swoją decyzję powiedziała także: "Uważamy, że tak będzie dla niej najlepiej, bo nie chcemy, żeby przegapiła te możliwości. TikTok zajmuje dużo czasu. To jest to, co sprawdza się w przypadku naszej rodziny". Zapewniła, że Deja po roku będzie mogła wrócić do stacjonarnej szkoły, jeśli stwierdzi, że taki tryb życia jej nie odpowiada i że tęskni za przyjaciółmi. 

 

Starsza córka rzuciła studia prawnicze

Starsza siostra Deji ukończyła szkołę średnią i zaraz potem poszła na studia prawnicze. Studiowała jednak zaledwie sześć miesięcy, rzuciła prawo, bo stwierdziła, że woli się zająć nagrywaniem podcastów. "Gdyby Deja chciała zostać lekarzem lub prawnikiem, wspieralibyśmy ją i zachęcali, żeby realizowała te marzenia. To jednak nie jest teraz jej celem [...] Szczerze uwielbiam tak bliską współpracę z moimi córkami. To świetna zabawa, jakbym pracowała z najlepszymi przyjaciółmi" - twierdzi Kat. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA