Szymon Hołownia przyszedł z córką do pracy. Dodał wymowne zdjęcie. "Wreszcie dziecko, a nie kot"

Szymon Hołownia to obecnie jeden z najpopularniejszych polityków w kraju. Wszyscy obserwują nie tylko jego poczynania jako marszałka Sejmu, ale interesują się też życiem prywatnym. Były dziennikarz opublikował ostatnio na Instagramie zdjęcie, na którym w pracy towarzyszy mu córka. Internauci są zachwyceni.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl 
Obecnie niemalże codziennie pojawiają się informacje, dotyczące nowego marszałka Sejmu, czyli Szymona Hołowni. Lider Trzeciej Drogi cieszy się ogromną popularnością. Ludzie nie tylko oglądają posiedzenia Sejmu, na których można usłyszeć wiele trafnych uwag i porównań, ale chcą też dowiedzieć się o nim więcej, jako o człowieku. Ochoczo obserwują polityka oraz jego żonę w mediach społecznościowych i reagują na wszystkie wrzucane tam zdjęcia.

Zobacz wideo Hołownia spotka się z Morawieckim? "Z jednej strony jest premierem, ale z drugiej strony premierem nie jest"

Aktualnie profil Szymona Hołowni na Instagramie obserwuje 491 tys. osób i wciąż ich przybywa. Znajdziemy na nim wiele postów dotyczących jego pracy oraz polityki. Co jakiś czas nowy marszałek Sejmu pozwala sobie na pokazanie, jak wygląda jego prywatne życie. I takie posty cieszą się bez wątpienia największym zainteresowaniem.

Córeczki są oczkiem w głowie Hołowni

Chociaż były dziennikarz obecnie ma pełne ręce roboty, to zawsze stara się też znaleźć czas dla swoich bliskich. Od 7 lat jest żonaty z Urszulą Brzezińską-Hołownią, która jest pilotem myśliwca MIG-29. Para doczekała się dwóch córek: Marysi i Eli, które są oczkiem w głowie taty. O tym, jakie podejście do rodzicielstwa ma obecny marszałek Sejmu, opowiedział w mediach społecznościowych, gdy urodziła mu się druga pociecha.

W prawie istnieje co prawda - i dobrze - urlop ojcowski, ale przecież od bycia ojcem urlopu nie ma (i to też dobrze). :) Ja od jutra wracam już do fabryki, ale przecież znam swoją misję i zadania w naszym domowym podziale obowiązków.

- opisywał przed kilkoma laty, dodając, że codziennie czyta starszej córce (teraz zapewne również i młodszej) książeczki.

 

Polityk zabrał pociechę do Sejmu

Hołownia wrzucił ostatnio na swojego Instagrama zdjęcie, na którym pokazał, jak pociecha odwiedziła go w pracy. Zrobiona w jednym z sejmowych pomieszczeń fotografia małej dziewczynki rozczuliła wielu fanów.

Z cyklu: "Z wizytą u taty w pracy". Zdjęcie pt.: "WTEM"

- podpisał fotografię marszałek. Widzimy na niej kilkulatkę, która bez wątpienia doskonale się bawi w Sejmie. Dziewczynka próbuje stanąć na głowie bądź zrobić fikołka. Internauci byli nią zachwyceni. Wiele osób żartowało, że ten obrazek pokazuje, jak wygląda praca Hołowni.

To zdjęcie odzwierciedla pracę marszałka w tej kadencji sejmu. Trzeba stanąć na głowie, żeby ogarnąć to, co czasami dzieje się w sejmie, szczególnie z prawej strony.

- zażartował jeden z internatów. Wiele osób przyznaje, że takie kadry są wyjątkowe, ponieważ pokazują, że politykami wysokiego szczebla są przecież zwykli ludzie: "Hahaha Jezu, boskie zdjęcie. Mega normalizujesz Sejm, dzięki Ci za to Panie Marszałku", "To piękny przykład "uczłowieczania" wysokiego stanowiska państwowego. Bo przecież nasi przedstawiciele nie są żadnymi półbogami czy książętami. To zwykli ludzie, tacy jak my", "Sejm to w końcu zaczyna być coś, na co chce się patrzeć, wysoka kultura obrad i trochę normalności oraz zwykłego życia". "Wreszcie dziecko, a nie kot" - pisali.

Wiele osób cieszy się, że dzięki takim politykom jak Hołownia otwiera się "nowa era Sejmu - bez tajemnic, bez kurtyny". Ich zdaniem polskie społeczeństwo potrzebowało nie tylko powiewu świeżości, ale przede wszystkim normalności, która ich zdaniem właśnie się pojawiła.

Więcej o:
Copyright © Agora SA