Jak nie rozpieścić swojego dziecka? Eksperci tłumaczą. "Stawiają na swoim i nie okazują wdzięczności"

Rozpieszczone dziecko to takie, które myśli i zachowuje się tak, jakby świat kręcił się wokół niego. Jest przyzwyczajone do tego, że dostaje to, czego chce i kiedy tego chce. Jeśli rodzice nie spełnią zachcianki, dziecko wpada w szał. Znacie ten scenariusz? Eksperci radzą nie używać określenia "zepsute" czy "rozpieszczone" w kontekście dziecka. Mają też kilka godny rozważenia uwag.

Eksperci radzą

Huffpost.com poruszył temat rozpieszczania dzieci. W rozmowie z trenerką i terapeutką Amy McCready, założycielką Positive Parenting Solutions, pojawiło się wiele przykładów, które dobrze znamy z życia codziennego. Dziecięce zachowania mogą obejmować „oczekiwanie, że ktoś za nie zrobi coś, na przykład prace domowe, lub zostaną niepotrzebnie nagrodzone, jak na przykład dostanie cukierka za spróbowanie jednego kęsa brokułów lub otrzymywanie zapłaty za odrabianie zadań domowych". Eksperci wolą używać w takim kontekście wyrażenia nie „zepsute dzieci" czy "rozpieszczone dzieci" a „uprawnione".

Zobacz wideo Dlaczego nastolatkowie zamiast rozmawiać z rodzicami, wolą szukać odpowiedzi na pytania w internecie? "Może stracili do nas zaufanie"

- Uprawnione dzieci mogą również wierzyć, że są w centrum wszechświata i że zasady ich nie dotyczą – powiedział McCready. - Zwykle stawiają na swoim i nie okazują wdzięczności – dodała. Dlatego ważne jest, aby rozróżnić gorsze zachowanie wywołane złym dniem od tego, które faktycznie wymaga poprawy.

Należy szybko wyjaśnić jedną rzecz: rozpieszczanie dziecka nie ma nic wspólnego z „nadmierną miłością", powiedziała Huffpost Aliza Pressman, współzałożycielka Centrum Rodzicielskiego Mount Sinai i prowadząca podcast „Raising Good Humans". - Nigdy nie ma ograniczeń co do tego, ile miłości możesz okazywać dzieciom – powiedziała. - To nie przyczynia się do poczucia uprawnienia do czegoś – dodała.

Od czego zacząć? Eksperci mają kilka rad.

Dokonaj autorefleksji

Poświęć trochę czasu na przemyślenie, dlaczego podejmujesz niektóre decyzje rodzicielskie. Zadaj sobie pytanie: „Dlaczego muszę kupować dla mojego dziecka za dużo? Dlaczego jest mi zbyt trudno powiedzieć „nie"? Jak się czuję, gdy coś kupiłem lub powiedziałem „tak", podczas gdy tak naprawdę chciałem powiedzieć „nie?" – powiedziała Traci Baxley, autorka "Social Justice Parenting" i trenerka parentingowa.

Zachęcaj do autonomii

Co to oznacza? - Nie trzeba robić dla dziecka tego, co może już zrobić samo. Wystarczy udzielać wskazówek i zachęcać je do robienia tego, co  jest w stanie zrobić, a także ucząc i modelując rzeczy, na które nie jest jeszcze gotowe – stwierdziła Pressman.

Przykładami mogą tu być ubieranie się, zakładanie butów lub przygotowywanie przekąski.

Wyznacz obowiązki w domu

Kiedy dziecko jest przyzwyczajone do tego, że zaspokajasz jego potrzeby, nie jest łatwo nakłonić je do spełnienia nowych oczekiwań. Pomocne może być zastosowanie tego, co McCready nazywa „procedurami kiedy-to".

- Możesz zastosować rutynę „kiedy i wtedy" do wszystkiego, od wykonania prac domowych – „Kiedy pies jest wyprowadzany, wtedy możesz zobaczyć swojego przyjaciela" – po porę snu – „Kiedy umyjesz zęby i jesteś w piżamie, to możemy przeczytać twoją książkę. Ale pamiętajcie, światła gasną o 20:00" – powiedziała. - Pamiętaj, że „wtedy" to regularnie występujące wydarzenia i czynności, a nie nagrody! – dodała ekspertka.

Porzuć nagrody za codzienne zadania

Nagradzanie dzieci pieniędzmi, smakołykami lub zabawkami, aby zmotywować je do odrabiania pracy domowej lub mycia zębów, może w danej chwili działać, „ale w prawdziwym życiu nagrody za podstawowe zadania są nieliczne lub nie ma ich wcale".

- Dlatego ważne jest, aby pielęgnować długoterminową motywację – zdolność do ciężkiej pracy i samorealizacji – oraz korzyści, które płyną z samego tego wysiłku – powiedziała McCready. - Nie ratuj swojego dziecka, gdy popełnia błędy lub doświadcza niepowodzeń.

Oczekuj – i zaakceptuj – że dziecko będzie na ciebie zdenerwowane

- To nieuniknione: dziecko czasami się na ciebie złości. Mogą nawet powiedzieć, że cię nie lubią lub że cię nie potrzebują. Jednak w rodzicielstwie nie chodzi o to, by być zawsze popularnym i lubianym - stwierdziła Baxley. - Nie pozwól, aby ich zachowanie i słowa determinowały wartości i granice twojej rodziny – powiedziała.

Daj przestrzeń do wyrażenia uczuć i frustracji, ale nie ulegaj przez cały czas

- Słuchaj uważnie i z miłością – powiedział Baxley. - Chcemy, aby wiedzieli, że ich głos i opinie mają znaczenie. Trzymaj się ustalonych wartości, aby wiedziały, jakie są drogowskazy dla twojej rodziny i nauczyły się odpowiadać za swoje słowa i czyny.

Wzmacniaj wartości takie jak społeczność i praca zespołowa

Uprawnione dzieci mogą mieć trudności z myśleniem o potrzebach innych ludzi. Zaangażowanie ich w prace domowe poprzez pomoc w obowiązkach domowych lub uczestnictwo w wolontariacie społecznym może to wzmocnić. - Kiedy uczestniczymy w aktach dobroci, doświadczamy poczucia radości – powiedziała Baxley i dodała: - Za każdym razem, gdy nasze dzieci mają okazję zrobić coś dla innych, budujemy w sobie nawyki życzliwości. Z biegiem czasu te nawyki staną się wyuczonymi zachowaniami, których pragniemy dla naszych dzieci.

Powstrzymaj się od zawstydzania

Sprawienie, że dziecko poczuje się zawstydzone z powodu swojego zachowania, nie będzie produktywne dla nikogo. - Wstyd nie pomaga dzieciom - stwierdziła Pressman. - Unikaj mówienia: «Jesteś rozpieszczany, ponieważ...» Zamiast tego skup się na pomaganiu dzieciom w zrozumieniu, że ich zachowanie może wymagać dopracowania, ale to, kim są jako osoby, to ktoś, kogo kochasz bezwarunkowo.

Więcej o:
Copyright © Agora SA