"Moja 7-letnia córka to mała diva. Ma hybrydowe paznokcie, buty za 600 zł, a przed szkołą oczekuje wizyty w Starbucksie"

Niektóre dzieci mają naprawdę luksusowe życie. Ta 7-letnia dziewczynka żyje niczym prawdziwa księżniczka. Nawet jej własna matka nazywa ją "divą".

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Wydawałoby się, że siedmiolatki zajmują się przede wszystkim zabawą z rówieśnikami. Dziewczynki bawią się często w księżniczki. Niektóre jednak naprawdę mogą się poczuć jak one.

Zobacz wideo Agnieszka Kobus-Zawojska wspomina moment, w którym dowiedziała się, że jest w ciąży. "To było komiczne"

To, jakie są dzieci, zależy w dużej mierze od tego, na co pozwolą rodzice i jakie wartości im wpajają. Oczywiście wpływ mają indywidualne cechy charakteru, jednak nie oszukujmy się, żadne kilkuletnie dziecko nie będzie domagać się odwiedzenia Starbucksa przed szkołą, jeśli ktoś go tego nie nauczy, czy mu na to nie pozwoli.

Pewna mama przyznaje, że wychowuje małą diwę. I najwidoczniej się na to w pełni godzi

Bycie mamą dziewczynki jest zabawne, dopóki twoja siedmioletnia diva nie będzie nosić UGG na platformie i prosić o Starbucksa przed szkołą

- opowiada Amy na swoim TikToku.

Czasem metody wychowawcze mogą szokować

Internauci, którzy obejrzeli nagranie byli w szoku, słysząc o metodach wychowawczych Amy. Wielu zwróciło uwagę już na strój dziecka. Okazało się, że siedmiolatka ma nauszniki od Gianniego Biniego, kurtkę z Columii za 90 funtów czy buty od UGGs za 120 funtów. Do tego jeansy, które kosztowały około 50 funtów. Do tego dochodzą też często kosztowne dodatki. Całość sprawia, że dziewczynka ma na sobie "całkiem niezłą sumkę".

Jest bardziej modna ode mnie

- stwierdziła jedna z komentujących osób. "UGGs nie, ale wszystko inne jest w porządku" - dodał ktoś inny.

Dziewczynka ma też regularnie robione paznokcie hybrydowe. Wiele osób zwraca uwagę, że to może bardzo źle wpłynąć na jej płytkę paznokciową. Mama dziecka zdaje się tym jednak nie przejmować.

Niektórzy chcą, by ich córki żyły jak księżniczki

Pod nagraniami Amy, na których widać drogie stroje jej córki, zabiegi u kosmetyczki, fryzjera itp. Pojawiły się głosy osób, które zapewniają, że też zamierzają tak wychowywać swoje pociechy.

Wysokie standardy, uwielbiam to

- napisała jedna z komentujących. "Moja mała dziewczynka ma 6 lat, w piątek skończy 8 lat i na urodziny chce zrobić sobie paznokcie u rąk i nóg, a także zjeść sushi!", "Tak i robię to wszystko, bo ona na to zasługuje, moje małe dziecko z honorami" - pisali też inni. Czy jednak rozpieszczanie małych dziewczynek do granic możliwości i pozwalanie im na wszystko, co robią dorosłe kobiety jest dobrym pomysłem?

Więcej o:
Copyright © Agora SA