Ma 26 lat i 22 dzieci. Marzy, by w przyszłości mieć ich ponad 80

Kristina Ozturk, żona tureckiego milionera Galipa Ozturka, w wieku 24 lat była już matką 22 pociech. Teraz ma 26 lat i otwarcie wyznaje, że w przyszłości chce mieć ponad 80 dzieci. - Marzyłam o tym od dzieciństwa. Mój mąż też marzył o dużej, szczęśliwej rodzinie - wyznaje Rosjanka mieszkająca na co dzień w Gruzji.

Rodzicielstwo potrafi być piękne, ale często są też takie momenty, że zwyczajnie brakuje sił. Dzieci są przebodźcowane, a co za tym idzie, jednocześnie niegrzeczne i bardzo wymagające. Mimo to nie brakuje rodziców, którzy dla rodzicielstwa są w stanie zrobić wszystko.

Jedną z tak wyjątkowych matek jest Kristina Ozturk, mieszkanka Gruzji, która w sieci znana jest za sprawą dość licznej gromady dzieci. Mimo młodego wieku kobieta wychowuje 22 biologicznych dzieci. Sama przyznaje, że chciałaby mieć ich znacznie więcej. Po tym jak służby specjalne aresztowały jej męża, Christina z pomocą niań zajmuje się dziećmi, czekając na powrót ukochanego.

Marzyłam o tym od dzieciństwa. Mój mąż też marzył o dużej, szczęśliwej rodzinie. Więc po tym, jak się poznaliśmy, zaczęliśmy realizować nasze marzenie

- wyznała Kristina w jednym z wywiadów.

Zobacz wideo Jak rozpoznać u dziecka ADHD? "To nie jest tak, że mając ADHD, zacznie biegać i roznosić studio"

Matka ma 22 pociech, a chce mieć ponad 80 dzieci. "Mogę powiedzieć jedno - moje dni nigdy nie są nudne"

Kristina i Galip Ozturk są rodzicami 22 dzieci, które przyszły na świat dzięki pomocy surogatek. Sama Kristina była w ciąży tylko raz, w wieku 17 lat i wówczas urodziła swoją najstarszą córkę Vikę. Niestety, tuż po porodzie została samotną matką, a biologiczny ojciec jej dziecka po prostu zniknął. Nieco później poznała milionera, pochodzącego z Turcji - Galipa Ozturka. Ze względu na jego konflikt z prawem, przenieśli się do Gruzji, gdzie postanowili założyć rodzinę i zatrudnić kobiety, które byłby w stanie urodzić im kolejne dzieci. Od zawsze marzyła im się duża rodzina. 

- Nie jestem pewna, czy będziemy największą rodziną na świecie, ale na pewno planujemy być najszczęśliwszą rodziną na świecie. Jestem z dziećmi przez cały czas, robiąc wszystkie rzeczy, które normalnie robią mamy. Jedyną różnicą jest ilość dzieci. Każdy dzień jest inny, od planowania harmonogramów pracowników po zakupy dla mojej rodziny. Mogę powiedzieć jedno - moje dni nigdy nie są nudne - pisze Kristina w postach na swoim Instagramie.

 

Państwo Ozturk marzą o ogromnej gromadce potomstwa

Dzięki przeprowadzce do Gruzji małżeństwo zaczęło korzystać z usług surogatek. Choć jest to dopuszczalne w kraju i dość powszechne, to jednocześnie bardzo kosztowne. Kristina i Galip mogli sobie jednak na to pozwolić. Za zapłodnienie, dziewięć miesięcy ciąży i urodzenie dziecka zapłacili każdej kobiecie ponad 10 tys. dolarów.

Co ciekawe, w kwestii potomstwa małżeństwo nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Para ma w planach powiększenie rodziny, ich celem jest posiadanie ponad 80 dzieci.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.