Blanka Lipińska obawia się dzieci sąsiadów. Taką kartkę wywiesiła. "Wymazały mi drzwi kisielem. Sprzątaczka nie mogła tego posprzątać"

Blanka Lipińska nie obchodzi Halloween. Kobieta to zaznaczała już wielokrotnie za pośrednictwem mediów społecznościowych, ale jak się okazało - nie dało to większego efektu. W zeszłym roku, chociaż drzwi do jej domu były zamknięte i nie było na nich żadnych dekoracji, dzieci mieszkające w tym samym bloku postanowiły zrobić jej psikus. Teraz zbudowała specjalną barykadę, która miała uchronić wejście do mieszkania przed "bąbelkami". Czy pomogło?

Blanka Lipińska w jednej ze swoich relacji na Instagramie, przyznała, że obawia się dzieci sąsiadów, a właściwie ich psikusów w związku z zachodnim świętem Halloween. Jak sama przyznała, nie celebruje tego dnia, nie przystraja domu i nie czeka na dzieci ze słodkimi przekąskami i cukierkami. Nie życzy również sobie, aby ktoś zakłócał jej spokój, toteż w tym roku postanowiła przygotować specjalną zaporę, która miała uniemożliwić dzieciom nie tylko zapukanie do jej drzwi, ale tak jak w poprzednim roku - oblanie ich kisielem. Czy pomogło? Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek przygotowuje się już do Świąt. Co ma gotowe? Mówi też o Halloween

Blanka Lipińska nie obchodzi Halloween. Ta kartka miała odstraszyć dzieci

Blanka Lipińska zorganizowała na swoim profilu na Instagramie Q&A, w którym odpowiedziała na pytania internautów na temat (nie) obchodzenia Halloween i wyraziła swoją opinię na temat tego święta i mody z nim związanej. Za pośrednictwem mediów społecznościowych postanowiła jednoznacznie powiedzieć i też pokazać, że w ostatni wieczór października nie przyjmuje gości w przebraniach, ani też nie dekoruje na tę okazję domu. Do drzwi doczepiła kartkę, w której informuje, że nie obchodzi tego święta, a przed samym wejściem ustawiła specjalną zaporę i doczepiła również do niej kartkę. "Prosimy nie dzwonić i nie pukać do drzwi" - napisała. Czy pomogło? Zdaje się, że tak, bo jak sama autorka serii książek "356 dni" zaznaczyła, była "cisza i spokój".

'Cisza i spokój''Cisza i spokój' Fot. screen Instagram / blanka_lipinska

 

To dość kreatywne, ale bardzo dosadne działanie było odpowiedzią na skandaliczne zachowanie dzieci z jej bloku. Otóż w zeszłym roku nie obchodziła ona Halloween, ale maluchy chodzące wieczorem w przebraniach i pukające od drzwi do drzwi, w celu zebrania słodyczy - postanowiły jej wykręcić niezły psikus.

"W zeszłym roku wymazali mi całe drzwi kisielem i obsypali mąką. Mam czarne drzwi. Wszystko mam czarne. Sprzątaczka nie mogła tego posprzątać. Chyba ze cztery razy myła drzwi" - wspominała w swoim Instastory. Tegoroczny sposób sprawdził się u niej. Czy zastosuje go w przyszłym roku?

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA