Gest mamy trojaczków wywołał ostrą falę komentarzy. "Po prostu chciałam żeby przestali się krzywdzić"

Życie z dziećmi sprawia, że musimy się wspiąć na wyżyny naszej kreatywności. I gdy już nam się uda i zaczynamy być z siebie dumni, zaraz znajdą się ci, którzy szybko skrytykują i sprowadzą nas na ziemię. Z tym właśnie mierzy się ta mama trojaczków. Na nic nie zdają się jej tłumaczenia.
Zobacz wideo Sylwia Nowak o pierwszych momentach z synem Stasiem. Zdradza, co ją stresuje. "Cieszę się, gdy płacze"

Życie z dziećmi pod jednym dachem wymaga wielkich pokładów kreatywności i cierpliwości. Nieprzespane noce, brak czasu dla siebie. Bycie w ciągłym pędzie, czuwanie nad bezpieczeństwem, nieustanne zastanawianie się co podać do jedzenia i jak zabawić całe dziecięce towarzystwo bywa wyczerpujące i frustrujące. Dochodzi jeszcze etap regularnych kłótni, oskarżeń i zazdrości. Pomimo wszelkich chęci, nie da się wszystkiego uniknąć. Wiele mam potwierdza, że to etap, w którym muszą wspiąć się na wyżyny swojej pomysłowości. Pocieszenie jest jedno - prędzej czy później każdy etap w końcu mija.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kobieta wpadła na genialny pomysł, dzięki któremu jej dzieci nie miały możliwości kontynuowania dalszych kłótni

Brytyjska mama, która niedawno przeprowadziła się do Indii ze swoim partnerem, 9-letnią córką i 2-letnimi trojaczkami, podzieliła się na swoim koncie na Instagramie, pewnym trikiem, który pomaga jej zapanować nad energicznymi trojaczkami. Na krótkim nagraniu możemy zauważyć trójkę chłopców jadących w wózku. Z pozoru nic dziwnego, ale gdy spojrzymy uważniej, możemy dostrzec, że dwójka z chłopców ma związane rękawy od swoich bluzek, w taki sposób, że chłopcy nie mogą swobodnie poruszać swoimi rękami. Mama podpisała to wideo słowami:

Nadal zrobiłbym to milion razy, żeby powstrzymać ich, żeby nie krzywdzili się nawzajem!

Kobieta dodała, że chłopcom nie grozi żadne niebezpieczeństwo i taki trik stosują tylko od minuty do kilku minut, i robią to jedynie wtedy, gdy sytuacja wymyka się całkowicie spod kontroli. Niestety to nie do końca uspokoiło internautów. 

 

"Po prostu powiedz im, żeby się nie dotykali!"

Spora liczba internautów zupełnie nie rozumie postępowania mamy. Uważają, że skoro kobieta chciała mieć dzieci, powinna liczyć się z tym, że będzie jej ciężko. Twierdzą, że w taki sposób krzywdzi własne dzieci. Mimo jej tłumaczeń, że dzieci z łatwością mogły się uwolnić z bluzek, uważają, że to już jest przekroczenie granic. Pojawiło się jednak wiele głosów rodziców co najmniej kilkorga dzieci, którzy uważają, że ten trik jest genialny i doskonale rozumieją jej bezradność i chęć choć chwilowego zapanowania nad własnymi dziećmi. Znają to z autopsji.

Mam bliźniaki i potrafię się z nimi utożsamić. To bardzo frustrujące, gdy oni jedyne, co robią, to walczą i krzyczą.
Kiedyś w sklepach zakładałam synowi sweter tyłem i zapinałam go z ramionami do środka. Wyciągał wszystko z półek! To było rozwiązanie tymczasowe, które zadziałało świetnie.
Myślę, że to jest genialne. Mam dwóch chłopców w podobnym wieku i tak… całkowicie to rozumiem.
Najwyraźniej nie są w żadnym niebezpieczeństwie. Myślę, że jako rodzice trojaczków musimy się dostosować i znaleźć sposoby, aby uczynić życie łatwiejszym i bezpieczniejszym dla wszystkich
Więcej o:
Copyright © Agora SA