Dziecko pomazało markerem meble? Darek stolarz radzi: jeden produkt i masz go w łazience

Dzieciaki uwielbiają mazać po ścianach i meblach. Dlatego markety i mazaki powinny być używane pod nadzorem. W innym przypadku czeka nas długie szorowanie. Stolarz zdradza jednak sposób, jak szybko usunąć malowidła z mebli.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Jak rozpoznać, że dziecko ma autyzm? "Układanie samochodzików w rzędzie, machanie rączkami"

Niemalże w każdej rodzinie zdarzyło się, że dziecko, wykorzystało chwilę nieuwagi rodziców i pomazało mazakami, czy markerami wszystko, co znalazło się w jego zasięgu. Najczęściej są to ściany, meble, zabawki i płytki. Czasem bazgrołki uda się usunąć szorując powierzchnię, na której powstały, różnymi specyfikami, niekiedy jednak konieczny jest remont, czy wymiana mebli (albo oddanie ich do renowacji). Może więc to być dość kosztowna zabawa! Dlatego warto trzymać markery poza zasięgiem maluchów i pozwalać im ich używać tylko pod czyjąś opieką. Dzieciakom wystarczy naprawdę kilka sekund, by sporo napsocić (i to niekoniecznie specjalnie).

Dariusz Wardziak prowadzi na Instagramie profil @darek_stolarz i dzieli się przeróżnymi radami dotyczącymi nie tylko mebli, ale też remontów i wszystkiego, co związane ze stolarstwem. Obserwuje go już 173 tys. osób, wiele jego wpisów cieszy się ogromną popularnością. Na jednym z ostatnich nagrań @darek_stolarz postanowił zdradzić, co zrobić, gdy meble zostaną pomazane markerem. Okazuje się, że można je bardzo łatwo uratować! Wystarczy użyć produktu, który każdy znajdzie w swojej łazience. O jaki specyfik chodzi?

Zdarzyło wam się kiedyś, że pobrudzić coś markerem? A może waszym dzieciom ? Można już odetchnąć z ulgą, bo mam na to sposób! Do takich śladów najlepiej nada się pasta do zębów !! Tak, dobrze widzicie! PASTA DO ZĘBÓW! Później już wystarczy tylko przetrzeć ściereczką i gotowe

- zdradza popularny w mediach społecznościowych stolarz.

 

Pokazuje, że wystarczy nałożyć odrobinę pasty na mebel i przetrzeć zabrudzenie. Po chwili nie będzie po nim śladu! Większość sięga po gąbeczkę z wodą, mydłem lub płynem do mycia naczyń, jednak ten sposób, jak zapewne część osób już wie, nie działa. Okazuje się, że w takich przypadkach, jeśli nie mamy ochoty oglądać esów-floresów na meblach, najlepiej sprawdzi się zwykła pasta do zębów.

Wpis stolarza zyskał ponad 1000 lajków, zapewne wiele osób będzie teraz korzystać z tej porady.

Extra prosty, dostępny i skuteczny sposób, brawo

- napisał jeden z internautów. Inni dopytywali też, jak np. usunąć kredki, mokrą i czarną już plamę na blacie, czy "kółka" po kubkach. Można się spodziewać, że na te pytania @darek_stolarz odpowie w kolejnych swoich nagraniach.

Więcej o:
Copyright © Agora SA