Ceny studniówek poszybowały w górę. "Jak usłyszałam jakiej kwotę oczekują, to lekko się załamałam"

Choć dopiero co rozpoczął się nowy rok szkolny, to wielu maturzystów myśli już o studniówce. Ceny bali maturalny wzrosły wręcz ekstremalnie. Chcąc uczestniczyć w tegorocznym balu maturalnym, należy liczyć się z poniesieniem dużego wydatku, który nadszarpnie domowy budżet. - Jak usłyszałam dziś cenę, jaką chcą za moją studniówkę, to się lekko załamałam - napisała jedna z maturzystek w szczerym wpisie na Twitterze, sugerując, że nie spodziewała się aż tak wysokich kwot za usługi.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Studniówki zwykle odbywają się w styczniu i w lutym, jednak uczniowie klas maturalnych przygotowują się do nich z dużym wyprzedzeniem. O wielu kwestii dotyczących samej organizacji dyskutuje się już we wrześniu. Przyjęcia, które niegdyś przypominały szkolne potańcówki, dziś wyglądają bardziej, jak wykwintne bale. Zamiast sal gimnastycznych często urządza się je w restauracjach, inwestuje się catering, dekoracje i zespół muzyczny. Niestety, w czasie inflacji kosztuje to niemało. Jedna z maturzystek z niepokojem wysłuchała, ile będzie kosztować jej studniówka i przyznała, że "lekko się załamała".

Zobacz wideo Na TikToku obserwuje go 3 mln fanów. Kamil Szymczak tylko nam zdradził, jak wyglądała jego studniówka

"Jak usłyszałam dziś cenę, jaką chcą za moją studniówkę, to się lekko załamałam"

Studniówka to niesamowicie emocjonujące wydarzenie w życiu każdego licealisty. Uważa się ją za symboliczne wejście w dorosłość, podobnie jak samą maturę. Niestety, choć matura nie kosztuje w ogóle, to już sam bal maturalny rządzi się nieco innymi prawami. W tym roku ceny studniówek można było uznać za horrendalnie wysokie. Teraz nie zapowiada się lepiej. 

Jedna z maturzystek postanowiła zapytać w sieci już we wrześniu, jak w innych szkołach przedstawiają się wydatki związane ze studniówką. Jak się okazuje, kwoty są niemałe i mocno potrafią nadszarpnąć domowy budżet. - Jak usłyszałam dziś cenę, jaką chcą za moją studniówkę, to się lekko załamałam - przyznała maturzystka, która nie zdawała sobie sprawy, ile może kosztować jedna noc.

Inflacja idzie z parze ze studniówkami. Tyle zapłacą maturzyści za jedyną taką imprezę w życiu

Ceny studniówki zależą od wielu czynników. Jednym z pierwszych i najważniejszych kosztów jest wynajęcie sali i opłaty za tzw. talerzyk. W wielu placówkach cena od osoby waha się w granicach 350-500 złotych. Koszt udziału osoby towarzyszącej w zabawie to podobnym wydatek. Jeszcze kilka lat temu standardowa cena studniówki była o połowę niższa. W 2017 roku płaciło się średnio 200 złotych.

Do tego dochodzą ceny dekoracji, nagłośnienia, fotografa, kamerzysty i prezentów dla nauczycieli. Nie można także zapomnieć o eleganckim stroju. Nastolatki często zapisują się także do kosmetyczek i fryzjerów. Jak widać, koszty są niemałe, a za jedną noc możemy zapłacić nawet 1 tys. zł. 

Więcej o: