Samolubni rodzice oszukali współpasażera. "Przez tych ludzi czternastogodzinny lot stał się udręką"

O tym, jakim koszmarem potrafią być dzieci w samolocie, wie niejedna osoba. Jednak dużym problemem mogą być też rodzice, o czym przekonał się boleśnie ten mężczyzna, który został perfidnie oszukany. "14-godzinny lot był udręką" - wspomina pechowy pasażer, który podzielił się swoją przykrą historią w mediach społecznościowych.
Zobacz wideo Sylwia Bomba zdradza patent na długi lot. "Lećcie samolotem, który..."

Przesiadanie się w środkach transportu publicznego to często spory kłopot dla pasażerów, zwłaszcza gdy jedna ze stron robi to dla własnej wygody, a nie z prawdziwej potrzeby. Tak jak rodzice, którzy wykorzystali córkę, aby wymusić zamianę miejsc w samolocie, co dla ich współpasażera skończyło się kilkunastogodzinnym koszmarem. Teraz mężczyzna ostrzega innych przed podobnym zachowaniem.

Samolubni rodzice oszukali współpasażera. "14-godzinny lot stał się koszmarem"

Użytkownik o nicku QuabityAsuance opisał na Reddicie to, co przydarzyło mu się podczas ostatniego lotu samolotem. Jak wspomina, był wówczas na pokładzie  ze swoją żoną i mieli w planach spędzenie 14-godzinnej podróży, oglądając ulubiony serial i podjadając przygotowane wcześniej przekąski. Niestety wtedy pojawili się spanikowani rodzice, którzy poprosili współpasażera o zamianę miejsc, aby mogli być razem z córką. Autor postu zgodził się bez większego namysłu, sądząc, że chodzi o małe dziecko, ale prawda była inna - "córka" okazała się naprawdę wysoką, 16-letnią dziewczyną, która spokojnie mogła siedzieć sama. Sam QuabityAsuance po przesiadce trafił na miejsce obok malucha, który cały lot kopał i krzyczał, a jego żona musiała znosić 16-latkę, która cały czas opierała poduszkę na jej ramieniu. "To był bardzo długi lot" - podsumował swój wywód. 

Chciał pomóc spanikowanym rodzicom, a został oszukany. Internauci są po stronie pasażera

Internauci są po stronie pechowego pasażera, który podczas lotu samolotem został perfidnie oszukany przez rodziców 16-latki. "Przecież jedno z nich mogło zamienić się z córką, wtedy siedziałaby obok przynajmniej jednej osoby dorosłej", "Zamienić się miejscami z żoną, aby nie utrudniać życia innym? Pewnie, po co?", "Po co iść na kompromis, jak mogę wymusić dokładnie to, czego chcę?", "Zabawne. Ja bym usiadła z powrotem na swoim miejscu. Czuję, że ta 16-latka pewnie po cichu liczyła, że odmówisz i będzie mogła odpocząć od spanikowanych rodziców", "Nie odpuszczać. Jeśli wcześniej zarezerwowałeś i opłaciłeś miejsce w samolocie, to masz do niego pełne prawo. Nic ci do tego, że ktoś inny nie potrafi się zorganizować" - pisali zdumieni zaistniałą historią użytkownicy platformy, którym również podobne zachowanie nie mieści się w głowie. Więcej ciekawych artykułów o dzieciach znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o:
Copyright © Agora SA