Dlaczego babcie zachęcały do mycia podłogi w ciąży? Położna wyjaśnia. Chodzi o pozycje

Dlaczego nasze babcie zachęcają kobiety będące w ciąży do mycia podłóg? W jaki sposób ma to pomóc przyszłej mamie, skoro nadmierny wysiłek fizyczny nie jest zalecany? Czy chodzi o czystość i porządek? Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że to z pozoru nic nieznaczące ćwiczenie, pomoże przyszłej mamie nie tylko przyspieszyć akcję porodową, ale przede wszystkim pobudzi niektóre partie mięśni, aby siłami natury wydać dziecko na świat.

Sposoby na przyspieszenie porodu? Jest ich kilka i nie zawsze wiążą się z koniecznością pobytu w szpitalu, aby pod okiem położnych czekać na początek akcji. Jednym z takich sposobów, które kobiety od lat polecały, jest mycie szmatą podłogi, w pozycji na kolanach. I jak się okazuje, to nie zabobon, ale ćwiczenie, które ma pobudzić do pracy odpowiednie partie mięśni. Opowiada o tym położna Izabela Dembińska - trener świadomej pracy z ciałem w okresie okołoporodowym. Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Trenerka fitness zaprezentowała i wytłumaczyła ćwiczenia, które należy wykonywać po porodzie [MAMY CZAS]

Mycie podłogi w ciąży? Tak, ale również i tu trzeba uważać

W ostatnich tygodniach ciąży, kiedy do porodu zostało już niewiele czasu, wielu specjalistów jest zdania, że ciężarna powinna unikać  nie tylko mycia podłogi w pozycji pochylonej lub „na kolanach", ale także wszelkich intensywnych porządków, które mogą być niebezpieczne dla przyszłej mamy i jej dziecka, a także przyspieszyć akcję porodową. Jednak czasem los bywa przekorny i chociaż termin rozwiązania już minął, poród nadal nie nadchodzi. Warto wtedy zdać się na dobre rady naszych babć i sięgnąć po miskę z wodą, szmatę i na kolanach umyć podłogę w całym mieszkaniu. Dlaczego? To jeden ze sposobów, aby "zmotywować" dziecko do przyjścia na świat.

O tym sposobie wspomina również Izabela Dembińska, położna oraz trenerem świadomej pracy z ciałem w okresie okołoporodowym. Na swoim Instagramie zamieściła post, w którym pozycja „na kolanach" znacznie może przyspieszyć sam poród, ale też i nieco go ułatwić.

Szorowanie bezwysiłkowe podłogi w okresie terminu porodu, czy po terminie, jest bardzo korzystne dla naszego ciała, dla naszej miednicy, w ramach przygotowania do porodu

- zaznacza kobieta.

 

Chodzi tu przede wszystkim o pozycję czworaczną i ruchy miednicy, dzięki którym robi się więcej miejsca, co ułatwia wydanie na świat dziecka. Poprzez ruch dziecko układa się we właściwą pozycję. Jednak czy ta porada, którą stosowały nasze babcie, jest skuteczna? Po komentarzach, które pojawiły się pod postem o myciu podłóg, można sądzić, że tak. "Moja babcia tak urodziła moją mamę. Myła podłogę ścierką na kolanach. Jak odeszły jej wody, to nie wiedziała, o co chodzi czemu podłoga taka mokra nagle" - opowiada jedna z kobiet. "U mnie zadziałało. 41+6 na drugi dzień miałam mieć indukcje. O 22 umyłam podłogi, a o 23.10 dostałam pierwszy skurcz, do szpitala dojechałam z pełnym rozwarciem. W drugiej ciąży schody i odkurzanie wywołało poród" - dodaje kolejna.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.