Jak pomóc dziecku, które idzie do szkoły? "Dla wszystkich zmiany są trudne"

Zbliża się wrzesień. To czas, gdy uczniowie przygotowują się do powrotu do szkoły. Dla dzieci, które niebawem zasiądą w ławkach po raz pierwszy oraz ich rodziców, te zmiany są naprawdę trudne.

 Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Ile rodzice wydają na wyprawkę w Polsce? [SONDA]

Przygotowanie dziecka do szkoły jest trudnym procesem, do którego rodzic musi się odpowiednio przygotować. Należy mieć na uwadze, że nowa sytuacja jest trudna dla całej rodziny, która denerwuje się i zastanawia "jak to będzie". Bo przecież to koniec beztroskiej zabawy w przedszkolu, a czas nauki i obowiązków. Dlatego kluczowe jest, by dobrze przygotować pierwszoklasistę do tej chwili.

Wszystkie zmiany są trudne, dla niektórych rodzin może to być jeszcze bardziej emocjonalne. Pójście do szkoły wpływa bez wątpienia na całe życie rodziny, rodzice mają świadomość, że ich dziecko dorasta. W przedszkolu dzieci bardziej skupiały się na zabawie, w szkole - na nauce. Może to być trudne dla dzieci, by odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Dzieci często czują strach, lęk, ale to są dla nich niezrozumiałe uczucia i wiążą się z tym co nieznane. Rolą rodziców jest pomóc dzieciom przez to przejść

- tłumaczy Marielle ekspertka ds. edukacji rodzicielskiej i @Rozwojowa_Mama

Warto tłumaczyć dziecku, jak będą wyglądały zmiany, jak będzie wyglądał dzień w szkole. Kilkulatek nie będzie bał się czegoś, co zna, z czym zdążył się oswoić, poznać. W pierwszych klasach nie ma niestety okresu adaptacji, ani wcześniejszego, luźnego spotkania z wychowawczynią i kolegami, czy koleżankami z klasy. Dlatego rodzic, jeśli ma taką możliwość, powinien sam postarać się zainicjować spotkanie z dzieckiem, które będzie w klasie. Nawiązanie takiej znajomości z pewnością ułatwi małemu uczniowi pierwsze dni w szkole. Będzie miał poczucie, że czeka tam na niego zapoznany wcześniej kolega, czy koleżanka.

Ważne, aby opowiadać dziecku, jak będzie wyglądał dzień oraz porozmawiać o dobrych i trudnych emocjach, które może przeżyć. Przygotuj je na to, że będzie się bawiło z nowymi przyjaciółmi, że będą nowe zabawy, zabawki i eksperymenty, ale mogą też być momenty, w których zatęskni i może poczuć się smutny. Jest to normalne. (...) Należy rozmawiać z dzieckiem, że to normalne, że czasem może być mu przykro i może tęsknić do rodziców. Dzieci mają lęki, których nie rozumieją, ale jeśli o nich rozmawiamy, to dzieci zaczynają rozumieć, że są to naturalne emocje oraz jak sobie z nimi radzić.

- wyjaśnia Rozwojowa Mama. Ekspertka tłumaczy też, że mówienie "nie masz się czego bać" nie jest dobrą metodą. Dziecku należy dać strategię do radzenia sobie z emocjami, które się pojawiają.

Nauczyciel przy tablicy (zdjęcie ilustracyjne)Nauczyciel przy tablicy (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Robert Krzanowski / Agencja Wyborcza.pl

Trudne chwile przeżywa także rodzic

Dla rodzica też może być trudno, bo ma poczucie, że jego dziecko już nie jest maluchem, że dorasta i za kilka lat stanie się samodzielny, a mama nie będzie już całym jego światem. Musi jednak zapanować nad swoimi emocjami i skupić się na dziecku, któremu znacznie trudniej jest zrozumieć otaczający świat. Warto wybierać się na wspólne wycieczki wokół szkoły, pokazywać plac zabaw, na którym potomek będzie mógł się bawić, boisko do gry w piłkę itp. Chodzi o to, by przyszły pierwszoklasista nie czuł lęku.

Kluczowe są także pożegnania. Nie wolno mówić "do widzenia" i uciekać, chociaż za kilka lat, to zapewne dziecko będzie żegnało się w biegu. Na tym etapie warto jednak zadbać o dość czułe, ale krótkie pożegnanie. Może to być przytulenie, buziak, czy przybicie piątki, jeśli dziecko tak lubi.
Warto też powiedzieć dziecku, kiedy po nie przyjdziemy i czy tego dnia np. pójdzie do świetlicy.

Jeśli rodzic zostawia dziecko i wychodzi, nie żegna się, to może bardzo pogłębić lęki i stresy u dziecka. Może ono czuć się porzucone, nie wie, kiedy rodzic po nie wróci. Boi się i to normalne. Wiele szkół mówi "idź bez żegnania się, po prostu znikaj", to są absolutnie stare metody, które nie powinny być współcześnie stosowane. Rodzice muszą mieć świadomość, że stres negatywnie wpływa na to, jak dziecko będzie korzystało z czasu, który spędza w przedszkolu czy szkole

- wyjaśnia @Rozwojowa_Mama.

Więcej o:
Copyright © Agora SA