Agnieszka Włodarczyk martwi się dolegliwościami syna. Poprosiła o rady fanki. "Nie licz, że samo przejdzie"

Agnieszka Włodarczyk chętnie dzieli się w sieci swoimi codziennymi rodzicielskimi rozterkami. Ostatnio zdradziła, że jej synek skarży się na ból kolan. Fanki pośpieszyły z radami i poleciły, aby aktorka wykonała szczegółowe badania, by potwierdzić, że to bóle wzrostowe, a nie jakaś poważna choroba.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Agnieszka Włodarczyk jest mamą małego Milana. Ojcem dziecka jest partner aktorki Robert Karaś. Troskliwi rodzice świetnie odnajdują się w nowej roli, a rodzicielstwo daje im dużo satysfakcji, dzięki czemu z powodzeniem realizują się także zawodowo.

Aktorka chętnie opowiada na Instagramie o macierzyństwie, gdzie obserwuje ją ponad 350 tys. followersów. Włodarczyk wymienia się z nimi rodzicielskimi poglądami i radami związanymi z wychowaniem dziecka. Ostatnio przyznała na Instagramie, że jej dwuletniego synka bolą kolanka i zapytała fanki, czy ich dzieci miewają podobne dolegliwości. Większość z internautek podkreśliła, że mogą to być bóle wzrostowe, jednocześnie przyznając, że do głębszej diagnozy potrzebna jest analiza lekarza, który wykluczy inne poważne choroby.

Zobacz wideo Agnieszka Włodarczyk przygotowuje się na narodziny dziecka. Pokazała przewijak

Agnieszka Włodarczyk martwi się o synka. "Już wiem, że trzeba zrobić więcej badań"

Agnieszka Włodarczyk niedawno w jednej z ostatnich swoich relacji na Instagramie podzieliła się swoim aktualnym zmartwieniem, przyznając, że jej dwuletni synek miewa bóle kolan. Matki internautki poleciły, aby aktorka poszła z dzieckiem do lekarza i wykonała szczegółowe badania. Niektóre oświadczyły, że mogą to być bóle wzrostowe, ale kluczowa jest tu diagnoza specjalisty. 

- Na InstaStories opowiedziałam o tym, że naszego maluszka bolą kolana, i dostałam od Was mnóstwo wiadomości prywatnych. Może chcecie podzielić się swoją historią tutaj? Żeby inne mamy mogły skorzystać z porad? - zaczęła Włodarczyk, przyznając, że publikując ten post, chciałaby zachęcić fanki do dyskusji o tym dziecięcym problemie. 

Już wiem, że trzeba zrobić więcej badań, między innymi badanie krwi. Tylko jak to zrobić, żeby się udało?

- napisała aktorka, która wyraźnie zaniepokoiła się stanem zdrowia dziecka. 

 

Bóle wzrostowe u dzieci - kiedy iść z dzieckiem do lekarza?

Dzieci często narzekają na bóle nóg, jednak nie zawsze są to bóle wzrostowe. Zdarza się, że to skutek intensywnie spędzonego dnia - na rowerze, deskorolce czy hulajnodze. Przeforsowane mięśnie muszą się zregenerować. Bywa, że dolegliwości bólowe są związane z urazem - wówczas pojawia się obrzęk, zaczerwienienie, tkliwość obolałego miejsca. W takiej sytuacji niezbędna jest wizyta u chirurga bądź ortopedy.

Zdarza się jednak, że bólom nóg towarzyszą objawy, które nie dość, że nie świadczą o tym, że dziecko rośnie, to i można je uznać za niepokojące. Należy iść z dzieckiem do lekarza, jeśli domniemanym bólom wzrostowym towarzyszy gorączka, utrata apetytu, spadek wagi, osłabienie i zmęczenie, pojawia się opuchlizna, sztywnienie lub zaczerwienienie kończyny w obrębie stawów. Szybkiej diagnostyki wymaga ból nóg, który jest ciągły i uporczywy, występuje rano. Pilnej konsultacji z lekarzem wymaga pojawienie się wybroczyny na skórze oraz zmian guzowatych. Niepokojące jest, jeśli dziecko odmawia chodzenia i dużo śpi.

Więcej o:
Copyright © Agora SA