Utrzymuje w tajemnicy przed teściową datę porodu. "Ścisła dieta informacyjna!"

Miała prawo się cieszyć, ale nie szanowała przy tym żadnej prośby syna i jego partnerki. Byli cierpliwi, ale do trzech razy sztuka - teraz będzie na diecie informacyjnej i nie ma zmiłuj, dziecko pozna wtedy, gdy synowa zezwoli.

Na temat relacji teściowa - synowa można by napisać już kilkutomowe dzieła opisujące wiele przypadków, historii i sytuacji. Co rodzina to inna historia. Niestety rodzin, w których teściowa z synową dogadują się idealnie, jest jak na lekarstwo. Zdecydowana większość synowych bardzo narzeka na zbyt duże zaangażowanie mam swoich partnerów i chęć podejmowania wspólnych decyzji, zwłaszcza tych dotyczących wnuków. Z jednej strony teściowe chcą dobrze. Zaangażowana babcia może być bardzo pomocna, zwłaszcza w opiece nad wnukami, ale problem, który pojawia się nadzwyczaj często, to ten dotyczący nieposzanowania granic. 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Babcia nie umiała się opanować i każdą informacją chwaliła się w mediach społecznościowych

Pewna anonimowa mama zapytała na jednym z popularnych forum dla rodziców, czy przypadkiem nie przegięła jeśli chodzi o wyznaczenie granic własnej teściowej. Wszystko zaczęło się od tego, że wspólnie z partnerem starali się o dziecko ponad 6 lat. To strasznie długi czas, zwłaszcza dla kogoś kto bardzo pragnie dziecka. Gdy okazało się, że kobieta zaszła w ciążę z jednej strony bardzo obawiała się podzielić z innymi tą informacją, a z drugiej chciała obwieścić całemu światu. Jeszcze nigdy nie czuła się tak bardzo szczęśliwa. Postanowiła więc wspólnie z narzeczonym, że powiedzą najbliższej rodzinie i przyjaciołom, ale z przekazaniem wieści reszcie rodziny i znajomym poczekają do 12. tygodnia ciąży, by najbardziej ryzykowny czas był już za nimi. Tak też zrobili, jednak tuż po rodzinnym spotkaniu teściowa nie umiała utrzymać wieści w tajemnicy i podzieliła się informacją w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Obalamy mity dotyczące porodu

 Do trzech razy sztuka, teraz nie pozna już nawet terminu porodu

Cała ta sytuacja zdenerwowała kobietę, ale partner wyjaśnił jej, że jego mamie pewnie ciężko było się opanować, w końcu też czekała na tę informację tyle lat. Niestety, gdy para kilka tygodni później ujawniła rodzinie płeć i poprosiła, by zatrzymali to w tajemnicy, bo jeszcze nie pochwalili się w mediach społecznościowych dalszym znajomym, teściowa również nie wytrzymała i chwilę po spotkaniu opublikowała post ze szczegółami. To dla kobiety było już zbyt dużo. Partner zaprosił mamę na rozmowę, wytłumaczył jakie to dla nich ważne, by móc się samodzielnie chwalić takimi informacjami z całym światem, tym bardziej że to ich pierwsze dziecko. Rozmowa jednak nie poskutkowała. Lajki w mediach społecznościowych okazały się ważniejsze. Dlatego kobieta zdecydowała, że od teraz odsuwa teściową od wszystkich informacji związanych z ciążą, a szczególnie tej dotyczącej dnia porodu. Zastrzegła, że nie powie teściowej choćby nie wie co. Chce raz na zawsze ustalić granice, których nie życzy sobie przekraczać. Internauci uspokoili kobietę, że w jej zachowaniu nie ma niczego złego, po tym co się stało, postępuje słusznie. 

Źródło: kidspot.com.au

Więcej o:
Copyright © Agora SA