Mój partner obiecuje mi cudowne życie, ale jest jeden warunek: "muszę oddać córkę do adopcji"

"Powiedział, że jeśli nie będę miała dziecka, zobowiąże się i zacznie ze mną życie" - wyjaśniła mama. Dodaje, że wciąż ma nadzieję, że partner w końcu zaakceptuje jej dziecko i sytuacja przestanie być tak trudna. Kobieta czuje się rozdarta, nie wyobraża sobie oddać dziecka do adopcji, ale strata partnera również nie wchodzi w grę.

Coraz częściej można spotkać matki, które samotnie wychowują swoje dzieci. Kiedyś był to najgorszy koszmar każdej kobiety, wiele nie wierzyło że są w stanie sobie poradzić. Często wmawiano takim kobietom, że posiadając dziecko już nie znajdą sobie nikogo na stałe. Tymczasem czasy się zmieniają. Niektóre małżeństwa się rozwodzą inne rozpadają się przez przykre sytuacje losowe, ale to nie musi oznaczać, że kobieta zostanie już na całe życie sama bez partnera i nie ułoży sobie życia na nowo.

Więcej interesujących treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Mężczyzna, którego poznała jest idealny, postawił jednak jeden warunek 

Pewna kobieta anonimowo napisała na jednym z portali rodzicielskich, mierzy się z trudną decyzją do podjęcia i sama nie wie już co ma myśleć. Kobieta wychowywała sama 3-letnią córkę. Jakiś czas temu poznała mężczyznę, który jest jej spełnieniem marzeń. O takim marzyła całe życie. Ma cechy, które zawsze uważała za idealne, jest stabilny, niezawodny finansowo, a poza tym łączy ich niezwykła chemia. Poza tym zauważyła, że mężczyzna świetnie dogaduje się z jej córką. Według niej nawiązali bliską więź i dziewczynka zawsze cieszy się na te spotkania. Niestety kilka dni temu partner poprosił kobietę o rozmową. Powiedział jej, że chce z nią być, jest w stanie zaangażować się w związek na poważnie i spełniać jej marzenia, ale stawia jeden warunek - dziewczynka ma zostać oddana do adopcji, inaczej mężczyzna wyjeżdża z miasta.

Kobieta mogłaby widywać się z córką, pod warunkiem że nie codziennie

Mężczyzna doskonale wcześniej przemyślał swoje żądania. W czasie rozmowy zaproponował nawet, żeby kobieta dziewczynkę do adopcji swojej siostrze lub komuś bliskiemu, z kim dziewczynka się dogaduje, tak by kobieta mogła mieć z nią kontakt, ale nie miała jej na wychowaniu codziennie. Na to mężczyzna jest w stanie się zgodzić. Nie do przyjęcia dla niego jest jednak to, by wychowywać na stałe obce dziecko, które w dodatku nie ma kontaktu z własnym ojcem. Kobieta przyznaje, że kocha swoje dziecko, ale zupełnie nie ma pojęcia co robić, bo nie wyobraża sobie również życia bez partnera. Post, który zamieściła w sieci, podsumowała następująco:

Moja córka jest niewinna i nie zrobiła nic złego, bardzo się do niego przywiązała, a fakt, że on chce się jej po prostu pozbyć, jest szokujący, co wskazuje, że nie może się o nią mniej troszczyć. Wciąż mam nadzieję, że uda mi się go przekonać, by zaakceptował moją córkę i kontynuował ze mną życie, ale teraz utknąłem między młotem a kowadłem.

Źródło: kidspot.com.au

Więcej o:
Copyright © Agora SA