Odjechał z dzieckiem na dachu. Ludzie próbowali go zatrzymać. "To ma być ojciec?"

Internauci nie mają litości dla tego taty. Uważają, że taka osoba nie powinna nawet na chwilę zostać z dzieckiem sama. Tym razem dziecku nic się nie stało, dzięki interwencji obcym ludziom. Co wydarzy się następnym razem?

Rodzicielstwo składa się z wielu momentów, zmęczenie i wyczerpanie jest na porządku dziennym

Zaangażowany, kochający i oddany tata to spełnienie marzeń każdej kobiety. Coraz częściej się słyszy, że chcą by ich partner, był jednocześnie wsparciem. By pomagał, a nie dokładał pracy. Mężczyzna, tak samo jak kobieta, potrafi dziecko nakarmić (chyba, że kobieta karmi piersią), potrafi przewinąć, ubrać, zabrać na spacer, na zakupy czy wstać do niego nocą. Nie trzeba mieć specjalnych umiejętności. Ot, odrobina dobrych chęci i stawianie siebie na równi z partnerką.

Tata nie nie jest w niczym gorszy od mamy. Każdy  z rodziców jest tak samo potrzebny i ważny. Niestety początki macierzyńskiej i tacierzyńskej drogi bywają trudne. Łatwo o zmęczenie, rozkojarzenie i zapominanie o ważnych sprawach. Pewien tata, z pewnością wrył się w pamięć mieszkańców przez swoje roztargnienie. Jak widać, nie tylko kobiety bywają rozkojarzone i nie pamiętają o najważniejszym.

 

Gdyby nie przypadkowi ludzie, mogłoby dojść do najgorszego

Jeden z przypadkowych klientów jednego z supermarketów, zamieścił na TikToku nagranie z sytuacji, która wydarzyła się na parkingu. Widzimy jak autor nagrania siedzi w swoim samochodzie, tuż obok przejeżdża auto, które kieruje się w stronę wyjazdu z parkingu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że na dachu samochodu ludzie zauważają fotelik z dzieckiem. W jednej chwili samochody zaczynają trąbić, by zwrócić na siebie uwagę kierowcy, by ten się zatrzymał. Gdy to nie pomaga, kilkoro ludzi podbiega do samochodu.

Zobacz wideo Jakie zachowania naszego niemowlaka powinny nas zaniepokoić? "Płacz przy piersi może być takim zachowaniem"

Jedna z pań próbowała nawet otworzyć drzwi samochodu od strony pasażera i dopiero to poskutkowało reakcją kierowcy. Zatrzymał samochód i zorientował się, że dziecko jedzie w foteliku na dachu. Nie wiadomo jaka rozmowa wywiązała między ojcem, a przypadkowymi ludźmi, widać jednak jak zdejmuje fotelik i wkłada go do samochodu. Niestety nie zawracając sobie głowy przypięciem go pasami. Pozostaje mieć nadzieję, że ten tata miał wyjątkowo zły dzień i nie patrząc na te wydarzenia, zawsze pamięta o bezpieczeństwie swojego dziecka

Czy wiesz jak prawidłowo przewozić dziecko w samochodzie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.