Pokazała wegańskie posiłki swojej pięcioletniej córki. Internauci: Zaszkodzisz jej tym

Mama chętnie pokazuje potrawy swojej córeczki. Na śniadanie: awokado na grzance żytniej, arbuz i pomarańcza. Na obiad: hiszpański omlet bez oleju, ogórek, pomarańcza, hummus bez oleju, daktyle i masło orzechowe.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Kiedy dziewczynka  ma ochotę na przekąskę, mama jej daje np.dwie filiżanki mrożonego mango, banana i trzy beztłuszczowe kulki mozzarelli. Na kolację tego dnia przewidziała: trzy kawałki pizzy i brokuły. Nie chciał zjeść zaserwowanej przez mamę jajecznicy z tofu. "To tylko inspiracja dla innych, każde dziecko jest inne i ma swoje upodobania!" - napisała broccoli_mum pod jednym z opublikowanych nagrań.

Dieta w diecie dziecka

Odpowiednio zbalansowana dieta jest bardzo ważna dla rozwoju dziecka. Ważne, żeby w jego codziennej diecie znalazły się wszystkie potrzebne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Z tego powodu rodzice starają się, żeby menu ich maluszków było jak najbardziej urozmaicone, żeby nie zabrakło w nim ryb, warzyw i owoców, a także produktów pełnoziarnistych. Wyłączanie z diety dziecka jakiejś konkretnych grupy produktów może skutkować pozbawienia go źródła ważnych składników odżywczych, dlatego należy dobrze wiedzieć, co wprowadzić w zamian. Takie zmiany dobrze byłoby skonsultować z dietetykiem, żeby przypadkiem dziecku nie zaszkodzić.

Internautom takie menu dla dziecka się nie spodobało

Pod opublikowanym nagraniem wywiązała się dyskusja między internautami. Wielu z nich skrytykowało pomysł matki. Pisali: "Współcześni rodzice piorą swoim dzieciom mózgi"; "Żadne dziecko nie wybrałoby weganizmu. Tylko rodzice wybierają to za nie "; "Weganizm to wybór. Nie wolno zmuszać innych". Ktoś jednak zauważył: "Każdy rodzic narzuca swoim dzieciom własne wybory żywieniowe".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.