Spacerówka Diora, dom za milion funtów. Drobne prezenty dla dwudniowej wnuczki

Pierwszy raz został dziadkiem. Jest dumny ze swojej córki, a wnuczka od pierwszych sekund zaskarbiła sobie jego miłość. Nie zamierza na niej oszczędzać. Prezenty, które od niego dostała zaraz po porodzie zdecydowanie to potwierdzają.
Zobacz wideo Odbieranie noworodka i świeżo upieczonej mamy ze szpitala. Jakie zadania ma tata? Jak ubrać dziecko na podróż?

Większość dzieci tuż po urodzeniu otrzymuje drobne prezenty. Najbliżsi nie mogą się doczekać, aż zobaczą nowego członka rodziny. Utarło się, że przychodząc w odwiedziny goście przynoszą jakiś drobny i symboliczny prezent, by powitać dziecko. Zwykle są to ubranka, kocyki, maskotki, zabawki i różne gadżety mające umilić czas dziecku i ułatwić rodzicom codzienność. Niektóre rodziny takie wydarzenia świętują z wielkim hukiem, nie patrząc na pieniądze. Mają rozmach i nieszablonowe pomysły.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Dumny dziadek kupił dwudniowej wnuczce dom

Barrie Drewitt-Barlow to multimilioner. Kilka dni temu ogłosił na Facebooku, że jego 23-letnia córka, która nazywana jest jego ulubienicą, urodziła swoje pierwsze dziecko. Dziewczynka przyszła na świat w 36 tygodniu. Dziadek oszalał na punkcie małej Mariny i dumnie oznajmił, że to w jego życiu kolejna księżniczka, którą zamierza rozpieszczać. I na słowach się nie skończyło. Mała miała zaledwie dwa dni, gdy dziadek kupił jej w prezencie dom wart milion funtów oraz znalazł ekipę, która ma go całkowicie wyremontować. Na tym się jednak nie skończyło. Wnuczka dostała również fundusz powierniczy o wartości 5 milionów funtów. Wujek również nie oszczędzał na siostrzenicy, Marina dostała od niego spacerówkę Dior za 5 tysięcy funtów.

 
 

Życie w luksusach i przepychu to dla nich standard

Barrie znany jest z tego, że nie oszczędza na swoich bliskich. Przykładowo, na święta Bożego Narodzenia wydał 4 miliony funtów, a jeden z jego synów - Romeo, w prezencie otrzymał jacht o wartości 2,5 miliona funtów. Dzięki swojej córce Saffron po raz pierwszy został dziadkiem, tym bardziej czuje się dumnie i niezwykle. Mężczyzna przywykł do życia w luksusie. Standardem dla niego jest jedzenie posiłków za 20 tysięcy funtów poza domem i życia w siedmiu luksusowych rezydencjach na całym świecie. Jedną z nich można znaleźć na Florydzie w hrabstwie Essex. Marinie z pewnością niczego w życiu nie zabraknie, prawdopodobnie będzie oczkiem w głowie dziadka. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA