Kamera uchwyciła dramatyczną scenę przy basenie. 8-latka ruszyła na pomoc siostrze

Kamera zamontowana na tyłach domu uchwyciła dramatyczną scenę, która rozegrała się nad basenem. Na pomoc 2-letniej dziewczynce, ruszyła 8-letnia siostra. "Uściskałbym moją córkę za taki gest" - piszą internauci.

TikTok to aplikacja multimedialna służąca do publikowania, oglądania i wysyłania znajomym krótkich filmików. Chociaż zasłynęła za sprawą nagrań układów tanecznych, szybko przybyło na niej o wiele więcej treści. Obecnie można tam znaleźć m.in. zabawne scenki rodzajowe, tutoriale i poradniki, recenzje książek i seriali oraz materiały autorstwa rodziców.

Dramatyczna chwila przy basenie.

Więcej artykułów o tematyce parentingowej przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo

Latem spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu. Rodzice zabierają dzieci na wakacje nad morze, jezioro lub spędzają czas na basenie. Czasem wystarczy jednak chwila nieuwagi, aby podczas wypoczynku doszło do niebezpiecznej sytuacji. Przekonała się o tym mama, która obejrzała nagranie z monitoringu z kamery zamontowanej na tyłach domu. Filmik opublikowała na TikToku ku przestrodze innych rodziców.

Wystarczy chwila nieuwagi

Na nagraniu widać dwie dziewczynki krążące wokół basenu. Nagle młodsza podeszła do zbiornika, chcąc napełnić wodą plastikową konewkę. Chwyciła się ręką metalowej barierki, ale nie dosięgała. Wówczas podeszła do niej siostra. Ukucnęła i wyręczyła dziewczynkę. Gdy już obie wstały w pewnym momencie młodsza z sióstr podeszła do krawędzi basenu i nagle wpadła do wody. Starsza dziewczynka niewiele myśląc od razu wskoczyła za nią. Kiedy chwyciła ją i podniosła, z domu wybiegła mama. Przerażona kobieta od razu postawiła córkę na ziemi. "Moja 8-letnia córka uratowała 2-letnią" - opisała nagranie. Pod filmikiem pojawiło się wiele komentarzy od rodziców, którzy byli pod wrażeniem gestu dziewczynki. "Uściskałbym moją córkę, jak szalony, za taki gest", "Nie zostawiłabym dziecka bez nadzoru przy basenie", "Tak się cieszę, że ci nic nie jest" - pisali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.