Weszła do pokoju córki, aby posprzątać. "Ma powód do bałaganu. To artystka"

Postanowiła posprzątać pokój córki po jej nieobecność. Pokazała do jakiego stanu doprowadziła go 11-latka. "Możecie być zszokowani tym bałaganem, ale nie bez powodu pokój tak wygląda. Jest niesamowicie kreatywna. Spędza większość czasu tworząc różne rzeczy" - twierdzi.

Nauczenie dzieci dbania o porządek może sprawiać rodzicom wiele problemów. Przekonała się o tym mama, która opublikowała na TikToku filmik na którym weszła do pokoju córki pod jej nieobecność. Pokazała do jakiego stanu doprowadziła go 11-latka i wyjaśniła dlaczego zamierza po niej posprzątać.

Weszła do pokoju córki, aby posprzątać

Więcej artykułów o tematyce parentingowej przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Minuta ciszy w Sejmie, ku pamięci zmarłych kobiet. Rządzący nawet nie wstali

Praktycznie cała podłoga była pokryta ubraniami dziecka, które następnie składała kobieta. Nie zabrakło też porozrzucanych zabawek, kart, słuchawek, piórników czy szczotek. Kobieta próbowała usprawiedliwić córkę. Twierdziła, że jest artystyczną duszą, skłonną do nieładu. "Ma 11 lat. Możecie być zszokowani tym bałaganem, ale nie bez powodu pokój tak wygląda. Jest niesamowicie kreatywna. Spędza większość czasu tworząc różne rzeczy. Robi dodatki do kostiumów, takie jak miecze, czy skrzydła" - tłumaczyła kobieta.

Wygląd pokoju poróżnił internautów

Pod nagraniem pojawiła się masa komentarzy od internautów. Nie wszyscy popierali stanowisko mamy i uważali, że nie powinna wyręczać córki w sprzątaniu. "Każ jej to posprzątać, stać tam i ją obserwować. Niczego się nie nauczy, gdy będziesz sprzątać za nią", "Chciałabym, żeby moja mama tak mnie rozumiała jak miałam 11 lat i odkrywałam swój talent…", "Może być kreatywna i nadal dbać o porządek", "Pokój mojej córki też tak wygląda. Właśnie skończyła 7 lat. Też jest bardzo kreatywna, ale nie mogę znieść tego bałaganu. Musi po sobie sprzątać po każdym projekcie", "Mamie po prostu łatwiej jest to posprzątać, dlatego często usprawiedliwiają swoje dzieci. Ja też byłam wyręczana, a teraz jestem okropną gospodynią, bo niczego mnie nie nauczono. Szkoda tego dziecka" - pisali.

Więcej o:
Copyright © Agora SA