Pijana kobieta opiekowała się dwulatką. Policjanci byli w szoku tym, co zastali po przyjeździe do mieszkania

Niestety wciąż słyszy się o pijanych rodzicach, którzy opiekują się małymi dziećmi, narażając je tym samym na niebezpieczeństwo. Bezmyślność niektórych dorosłych nie zna granic.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Rodzic powinien chronić swoje dziecko przed różnego rodzaju niebezpieczeństwami. Niestety niektórzy nie tylko nie zdają sobie z tego sprawy, ale też sami tworzą zagrożenia dla swoich pociech.

Zobacz wideo Pijana 59-latka wjechała w rowerzystkę z dzieckiem

W niedzielę policja otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, że pijana matka zajmuje się dwoją córką. Taką informację przekazali pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Mundurowi niezwłocznie udali się pod wskazany adres, by sprawdzić, czy faktycznie tak jest. Niestety okazało się, że tak.

Kobieta na miejscu została przebadana policyjnym alkomatem i okazało się, że miała 4 promile alkoholu w organizmie. W tym stanie zajmowała się swoim 2–letnim dzieckiem. Opiekę nad dziewczynką przejęła babcia. 30-latka została zatrzymana i doprowadzona do policyjnego aresztu

- informuje Komenda Powiatowa Policji w Radomsku. Mundurowi powiadomili o tym fakcie pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Materiał, który zostanie zebrany w tej sprawie trafi do sądu rodzinnego. Jest duże prawdopodobieństwo, że za swoje nierozważne zachowanie 30-latka trafi do więzienia, ponieważ za przestępstwo narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby, nad którą ma się obowiązek opieki, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wciąż słyszy się o pijanych rodzicach

Co kilka dni w mediach pojawia się informacja o pijanym rodzicu, który zajmował się dzieckiem. Niedawno ojciec pod wpływem alkoholu z malutkim dzieckiem w wózku szedł odebrać starszego syna ze szkoły. Inny ojciec z kolei pijany oglądał mecz z kolegą i nawet nie zauważył, jak jego syn wyszedł z mieszkania, by pojeździć na hulajnodze. W obu przypadkach na szczęście pojawiły się osoby, które nie przeszły obojętnie, widząc, co się dzieje i powiadomiły odpowiednie służby. Policja cały czas apeluje, by zawsze reagować i dzwonić po odpowiednie służby, ponieważ chodzi o bezpieczeństwo i życie najmłodszych.

Więcej o:
Copyright © Agora SA