"Desperacko chcę nadać mojemu dziecku oryginalne imię. Wiele ma tak nudnych, że aż chce się ziewać"

Wielu rodziców przez wiele miesięcy nie może się zdecydować na wybór imienia dla dziecka. Niektórzy są gotowi zrobić wszystko, by ich pociecha się wyróżniała. A warto przemyśleć taką decyzję, by pociecha nie miała później żadnych przykrości.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Wybranie imienia dla dziecka jest dość skomplikowane. Każdy rodzic chce, by było najpiękniejsze, wyjątkowe. Niektórzy ulegają presji rodziny i pozwalają im wybierać imię, są też tacy, którzy sugerują się tym, jak nazywali się przodkowie, np. ukochana babcia, prababcia, czy dziadek bądź pradziadek. Zdarza się, że o tym, jak będzie nazywać się nowy członek rodziny, decyduje starsze rodzeństwo. Takie przypadki zdarzają się najczęściej wtedy, kiedy dorośli nie potrafią powiedzieć, kto "mieszka" w brzuchu mamy, a kilkulatek ma ogromną potrzebę, by to określić.

Zobacz wideo Nowo narodzony syn Wiśniewskiego na drugie ma żeńskie imię. Będą przykrości w szkole?

Zdarzają się sytuacje, gdy rodzice nadają imiona dzieciom, wzorując się na postaciach z bajek, filmów, a nawet... ulubionych dań (więcej na ten temat: Nazwała córkę na cześć dania smażonego na głębokim tłuszczu. "Uwielbiam je"). Niektórzy są nawet tak niezdecydowani, że decydują się je zmienić po kilku miesiącach. TheSun opisało historię kobiety, która od lat ma przygotowane imię dla chłopca, a rodzą się jej same córki.

Nastawiałam się na Michaela, szczególnie w ostatniej ciąży. Jednak i tym razem okazało się, że dziecko będzie dziewczynką. (...) Dziecko ma wkrótce przyjść na świat, a nadal nie mamy imienia.

- opowiada kobieta. Oglądając film Derry Girls zwróciła uwagę, że pojawia się kobieta, która właśnie ma na imię Michael i zaczęła rozważać, że może nie jest to takie złe imię dla dziewczynki. Niestety, gdy podzieliła się tym pomysłem z innymi, została skrytykowana. Wiele osób zarzuciło jej, że "hormony szaleją" i sugerowały, by zrezygnowała z tego pomysłu.

Nie rób tego. Czy chciałbyś być kobietą o imieniu Michael?"

- pisze jeden z internautów. "Chociaż jest to urocze imię, koszmarem jest dorastanie dziewczyny o imieniu chłopca", "Naprawdę bym tego nie zrobiła. Mój pseudonim dorastający brzmiał Michael (długa historia) i było to tak krępujące, gdy mój tata nazywał mnie tak przed moimi przyjaciółmi", "Nie mogę wyobrazić sobie, jakby czuło się dziecko" - piszą inni.

DzieckoDziecko Shutterstock, autor: vedrana2701

Wiele osób zaczęło doradzać kobiecie, jakie imię mogłaby wybrać: "Michaela, Mikca, może Misza?" - próbuje pomóc jedna z komentujących. Większość sugeruje przyszłej mamie, by nazwała dziecko Miachaela, skoro tak bardzo podoba jej się męska odmiana tego imienia. Przypominają też, że obecnie hormony odgrywają dużą rolę w jej sposobie myślenia, więc warto, by podejmując tak istotną decyzję, dobrze się zastanowiła i kogoś poradziła, bo może wyrządzić swojemu dziecku ogromną krzywdę.

Copyright © Agora SA