Uwaga na fałszywe odcinki popularnych bajek dla dzieci. Jedzenie odchodów, wulgaryzmy i kłamstwa

W sieci można trafić na fałszywe odcinki popularnych bajek dla dzieci. Pociechy, których rodzice tracą czujność, gdy te buszują w sieci, mogą trafić na wulgarne i zatrważające treści łudząco przypominające przygody znanych bohaterów.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Dzieci kochają internet, który wielu z nim jawi się jako niewyczerpalna kopalnia ciekawych dla nich treści. Maluchy szybko uczą się buszować w sieci i poszukiwać bajek, gier, oglądać zabawki w sklepach internetowych etc. Szczególnie dużo czasu maluchy spędzają na YouTubie, gdzie mogą znaleźć m.in. kolejne odcinki bajek opowiadających o przygodach ich ulubionych bohaterów. Ale nie tylko. W serwisie jest olbrzymia ilość treści, do których dzieci nie powinny mieć dostępu. Takich, które zawierają przemoc, wulgaryzmy, seks etc. Niektórzy rodzice z tego powodu instalują wersję YouTube kids, ale jak się okazuje, nawet to nie jest w stanie uchronić ich pociechy przed szkodliwymi treściami.

Zobacz wideo Jak rozpoznać, że dziecko ma autyzm? "Układanie samochodzików w rzędzie, machanie rączkami"

Uwaga na fałszywe odcinki popularnych bajek

Niedawno w sieci zaczęły pojawiać się posty ostrzegawcze, w których rodzice zwracają uwagę na niepokojące odcinki lubianej przez dzieci bajki "Bluey. Jest to bardzo popularny australijski serial animowany stworzony przez Ludo Studio. "Bluey" w Australii miał swoją premierę na ABC Kids w październiku 2018 roku, a w Polsce na kanale Disney Junior równo rok później. Serial jest przeznaczony dla widzów powyżej trzeciego roku życia i opowiada o przygodach rodziny piesków. W każdym odcinku pojawia się sytuacja lub problem i ich mądre rozwiązania. Bajka uczy odpowiedzialności, empatii, delikatności etc.  

Kłamstwa, wulgaryzmy i body shaming

W sieci można jednak trafić na odcinki bajki, które podejmują jednak zupełnie inne tematy, a ich wybór jest bardzo daleki od tego, czego rodzice oczekują od edukacyjnych bajek dla dzieci. Nie jest to oryginalna produkcja, ale bohaterowie są łudząco podobni, więc dzieci często nieświadomie je wybierają, biorąc za nieznane przygody ukochanych bohaterów. Początkowo i w rodzicach nie wzbudzają niepokoju, jednak szybko się okazuje, że pieski z bajki w "nowych" odcinkach zachowują się nieodpowiedzialnie np. udają chorobę, żeby ukryć przed rodzicami złe wyniki w szkole. Jeden z bohaterów zjada też swoje własne odchody, a serialowy tata używa wulgaryzmów i negatywnie ocenia własne ciało.  

Rodzice powinni zachować czujność

W sieci można znaleźć także fałszywe odcinki innych popularnych bajek m.in. "Świnki Peppy", "Tomka i przyjaciół", "Psiego patrolu" i "SpongeBoba". Wręczając dziecku telefon, tablet lub pilot do telewizora warto więc mieć pod kontrolą treści, jakie dziecko wybiera. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.