Rzecznik praw dziecka chce "szukać przestępców seksualnych" w szkołach. Powinien zacząć od księży

Rzecznik praw dziecka zapowiedział kontrole w szkołach przyjaznych uczniom LGBT. Powód? Szukanie pedofilów wśród nauczycieli. Chyba pomylił jednak grupy zawodowe, bo z raportu Państwowej Komisji ds. pedofilii wynika, że w tej kwestii największą grupę stanowią duchowni.

Szkoła powinna być dla uczniów przede wszystkim miejscem bezpiecznym, w którym będą mogli skupić się o nauce, a nie spotykać z dyskryminacją, czy szykanowaniem. Niestety, w praktyce wcale tak nie jest. Obecna władza nakręca trend braku akceptacji w stosunku do osób LGBT, zapominając, że do tej grupy należą także nieletni uczniowie. Ich sytuację opisywałam w poprzednim artykule. W ubiegłym tygodniu opublikowano Ranking Szkół Przyjaznych LGBT+. Wymieniono w nim placówki, w których nieheteronormatywni uczniowie mogą czuć się bezpiecznie. Pomysł nie spodobał się jednak rządowi.

Rzecznik praw dziecka chce "szukać przestępców seksualnych" w szkołach

Więcej artykułów dotyczących aktualnych wydarzeń przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Beata Tadla o Dniu Matki. Jakim była dzieckiem?

Podczas kongresu "Kościół–Edukacja–Wychowanie" zorganizowanego przez ruch "Europa Christi Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zapowiedział kontrole w szkołach wymienionych na liście. Na wydarzeniu nie zabrakło też Przemysława Czarnka. 

Zapewniam pana ministra i państwa, że zacznę jeszcze w maju od pierwszych 10-20 w ramach kontroli

- oznajmił rzecznik.

Swoją wypowiedź rozwinął również na łamach "Gazety Polskiej", podając, że w kontroli nie ma niczego szczególnego.

Niestety, w wielu przypadkach okazuje się, że dyrektorzy czy też inne instytucje nie weryfikują swoich pracowników w rejestrze pedofilów. Musimy chronić dzieci przed przestępcami i taka weryfikacja jest jednym z ważnych narzędzi, z których należy korzystać

- powiedział.

Nie wiemy, dlaczego to właśnie nauczyciele znaleźli się na celowniku osób podejrzanych o takie przestępstwa. Wiemy jednak kto stanowi największą grupę sprawców. W sierpniu 2022 roku Państwowa Komisja ds. pedofilii przedstawiła raport z wynikami swoich prac. Zawarto w nim m.in. szczegółowe statystyki dotyczące prowadzonych przez komisję spraw, dane dotyczące przestępstw pedofilii wśród osób mających zawodowo kontakt z dziećmi oraz analizę kwestii przedawnień. W sprawach, którymi zajmowała się wówczas komisja 161 osób pokrzywdzonych było dziewczynkami, a 114 to chłopcami. W 121 sprawach sprawcą była osoba niespokrewniona z ofiarą, a w 106 przypadkach spokrewniona.

Okazało się jednak, że wśród wskazanych sprawców niespokrewnionych, ale pozostających w relacji z ofiarami największą grupę stanowili duchowni. W raporcie udział nauczycieli, wychowawców i opiekunów stwierdzono w dziewięciu sytuacjach. Duchownych w 56. Czy w związku z zaistniałą sytuacją, rzecznik praw dziecka przeprowadzi następne kontrole w kościołach?

Więcej o:
Copyright © Agora SA