Noworodek w lubelskim oknie życia. "Został zaopiekowany przez zespół z hospicjum"

Okno życia przy lubelskim Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia działa od grudnia 2021 roku, jednak po raz pierwszy dzwonek zadzwonił dziś, o 5:45. Dźwięk zaalarmował pracowników placówki, którzy znaleźli noworodka. "Chłopiec został natychmiast zaopiekowany przez zespół medyczny oddziału stacjonarnego Hospicjum".

Noworodek, który został pozostawiony w lubelskim oknie życia to chłopiec. Jak podali pracownicy placówki, jego stan jest stabilny, jednak zgodnie z procedurami, dziecko zostało natychmiast przekazane zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala. To pierwszy taki przypadek w Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lulinie, gdzie od końca 2021 roku funkcjonuje takie okno.

Zobacz wideo Kupa gruzu czy "Lapidarium"? Betonowe płyty atrakcją na warszawskim Ursynowie

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

O 5:45 rano, 12 maja - dzwonek zadzwonił po raz pierwszy

Noworodek, który został pozostawiony w lubelskim oknie życia przy Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia, to pierwszy taki przypadek w placówce. Dzwonek, który alarmuje o pozostawieniu dziecka, rozbrzmiał 12 maja (piątek) o 5:45.

Jest to żywy noworodek. Chłopiec został natychmiast zaopiekowany przez zespół medyczny oddziału stacjonarnego Hospicjum. W stanie stabilnym zgodnie z procedurami został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala

- poinformował w mediach społecznościowych Filip Buczyński, prezes i założyciel Lubelskiego Hospicjum.

Ta sama informacja pojawiła się również na FB profilu Hospicjum, gdzie internauci życzą chłopcu wszystkiego, co najlepsze, a przede wszystkim tego, aby znalazł kochających rodziców i nowy dom.

Zdrowia dla Malucha i wyrazy zrozumienia i szacunku dla Mamy, która zdecydowała się na taką formę w ciężkim czasie. Modlę się za Panią i dzieciaczka.
Obyś trafił do kochającego i spokojnego domku

- napisano w komentarzach.

Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia, którego prezesem i założycielem jest duchowny Filip Buczyński, powstało w 1997 roku, by nieść pomoc najmłodszym dzieciom i tym nieco starszym z chorobami nowotworowymi, czy innymi nieuleczalnymi schorzeniami. Samo okno funkcjonuje przy placówce stosunkowo niedługo. Zostało oficjalne otwarte w grudniu 2021 roku, ale dopiero dziś, pracownicy hospicjum, usłyszeli dzwonek.

Chłopiec, który do niego trafił, obecnie znajduje się w szpitalu. Tam przejdzie szereg badań, a następnie trafi do rodzinnego pogotowia opiekuńczego. W tym samym czasie musi również zostać uruchomiona procedura ustalenia tożsamości malucha oraz droga adopcyjna.

Dzieci z okna życia mogą szybko trafić do adopcji, a w trakcie procedury adopcyjnej przebywają już często w nowej rodzinie

- czytamy na portalu Gazeta.pl.

Co istotne, matka, która zdecydowała się pozostawić dziecko w oknie życia, ma sześć tygodni na zmianę swojej decyzji i zgłoszenie się po dziecko. Jednak, aby to zrobić, musi przedstawić dowody na to, że to właśnie ona je urodziła.

Więcej o:
Copyright © Agora SA