Tak polscy rodzice chcieli nazwać syna. Ksiądz nie byłby zachwycony, a Rada Języka Polskiego? "To może narazić na przykrości"

Wybierając imię dla dziecka, rodzice kierują się przede wszystkim własnymi upodobaniami, aktualną modą i trendami, czy nawiązaniem do rodzinnych tradycji. Dla wielu z nich również bardzo ważne jest znaczenie, które - w zależności od kręgu kulturowego - może niekiedy oznaczać dwie różne rzeczy. Tak wygląda sprawa właśnie z Lucyferem, który kojarzony jest przede wszystkim z władcą piekieł, jednak Lucyfer w mitologii greckiej jest Bogiem oraz uosobieniem Gwiazdy Porannej (Planety Wenus).

Lucyfer, tak pewna para chciała dać na imię dziecku. Zapewne mogłoby to przyprawić o ból głowy niejednego duchownego, jednak rodzice nie widzieli w tym nic dziwnego, argumentując, że w Kościele Katolickim jest też święty o tym imieniu. Wspominamy go 15 maja. Ponadto imię to oznacza Boga i jest uosobieniem Gwiazdy Polarnej. Jednak swój sprzeciw wyraziła Rada Języka Polskiego. Nie jest to organ, który wydaje zakazy i nakazy w kwestii doboru imion, ale wydaje opinie, którymi sugerują się pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego, a to właśnie do nich należy ostateczna aprobata wybranego imienia.

Zobacz wideo "Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży" [ZWIASTUN]

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Lucyfer - tak chcieli nazwać syna, bo nie widzieli w tym nic nietypowego

Pomysły rodziców w kwestii doboru imienia dla dziecka czasami bywają naprawdę zaskakujące. Niektórzy stawiają na oryginalność, szukając tego najbardziej nietypowego imienia. Chcą, aby ich dziecko było wyjątkowe także pod względem posiadanego imienia. Jednak, czy taki zabieg nie naraża go na śmieszność i przykrości?

Rodzice pewnego malucha chcieli nazwać go imieniem Lucyfer, jednak zanim udali się do USC, postanowili zapytać członków Rady Języka Polskiego o swój wybór. Uzasadnili w nim, że chociaż niektórym może ono kojarzyć się z szatanem, tak naprawdę oznacza zupełnie coś innego. Na dodatek w Kościele Katolickim jest święty o tym imieniu.

Dlaczego podają Państwo na swojej stronie internetowej, iż imię Lucyfer jest obrażające? Obrażające byłoby nazwać dziecko Szatan lub Diabeł. Lucyfer w mitologii greckiej jest Bogiem oraz uosobieniem Gwiazdy Porannej (Planety Wenus). Lucyfer z Cagliari był biskupem, jego wspomnienie następuje 15 maja, istnieje Kościół Katolicki św. Lucyfera

- zapytała jedna z kobiet.

Faktycznie, imię to jest wyszczególnione jako to, którego lepiej nie nadawać dziecku, aby nie narazić go na przykrości i śmieszność. Inne nazwy, które są niezalecane to:

  • Abbadon, Akaina, Alexander, Alma, Andrzelika, Ardena, Arkhan,
  • Bastian, Benjamin, Bhakti, Boromir, Brian,
  • Carmen i Carmena, Chiara, Clea, Cynthia,
  • Dajana,
  • Emaus, Ewan,
  • Herrada,
  • Jaila, Joshua, Julka,
  • Karla, Klea, Krystina, Kuba (żeńskie),
  • Lester, Lilith, Lorina, Lucyfer
  • Majka, Malta, Martin, Martyn, Maxymilian, Maya, Merlin, Montezuma, Morena,
  • Natasha, Nicol (żeńskie), Nicole (żeńskie), Nika, Nikol, Nikola (męskie),
  • Ole, Opieniek,
  • Pacyfik, Pakita, Poziomka,
  • Radek, Rener, Ricardo,
  • Sofia,
  • Tea, Teonika, Tonia, Tupak,
  • Una, Unka,
  • Veronika, Victoria, Violeta i Violetta,
  • Wilga, Wilk, William,
  • Xymena.

Natomiast jaka była odpowiedź w kontekście nadania dziecku imienia Lucyfer? Co na to RJP?

Kwestia nacechowania ekspresywnego wyrazów (w tym imion) nie jest regulowana ustawami. Lucyfer to w demonologii chrześcijańskiej władca piekła; potocznie słowo to (pisane od małej litery) jest określeniem niegrzecznego dziecka. Na tej podstawie można sądzić, że nadanie jakiemuś chłopcu takiego imienia mogłoby narazić go na przykrości. Choć nazwa ta odnosi się też do innych obiektów, to w świadomości użytkowników języka kojarzy się ona głównie z diabłem

- odpowiedziała dr hab. Katarzyna Kłosińska, członek Rady.

Kłosińska również ustosunkowała się do zarzutu tworzenia przez RJP listy "zakazów i nakazów", tłumacząc, że takowa nigdy nie istniała. "Jak wskazuje tytuł - są to zalecenia (wskazówki, rady), nie zaś nakazy czy zakazy. Jako takie nie muszą mieć oparcia w ustawie, podobnie jak np. zalecenia normatywne dotyczące używania określonych form językowych" - dodała kobieta.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.