Kamera nagrała, co w nocy robiły trojaczki. Lider szybko wkroczył do akcji. "Pilnował, by wszyscy wstali"

Tata zamontował kamerę w pokoju trojaczków, by zobaczyć, co zrobiły w nocy. Odkrył, że chłopiec przeprowadził zorganizowaną akcję. "Lider drużyny upewnił się, że reszta nie śpi" - czytamy w komentarzach.

TikTok to aplikacja multimedialna służąca publikowania, oglądania i udostępniania krótkich filmików. Chociaż niektórym kojarzy się głównie z nagraniami autorstwa nastolatek, można tam znaleźć o wiele więcej treści. Na TikToku nie brakuje recenzji książek i filmów, zabawnych skeczy i scenek rodzajowych, poradników i tutoriali, a także nagrań autorstwa rodziców, którzy chcą podzielić się z obserwatorami swoimi doświadczeniami związanymi z wychowywaniem dzieci.

Kamera nagrała, co w nocy robiły trojaczki

Więcej artykułów o tematyce parentingowej przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Sławomir i Kajra zdradzają, czy ktoś pomaga im zajmować się synem Kordianem. "Mieszka z nami od siedmiu lat"

Opieka nad małym dzieckiem niesie ze sobą dużo wyzwań. Maluchy szybko stają się ciekawe świata, a gdy opanują umiejętność chodzenia, może być ciężko nad nimi nadążyć. Aby doglądać dzieci bez wstawania z łóżka, rodzice często decydują się na zakup niani elektronicznej z kamerką. Montują ją w pokoju pociechy, tak, aby widzieć, czy w nocy śpi. O wiele trudniej jest jednak upilnować większą gromadkę. 

Tata trojaczków prowadzi profil na TikToku, który obserwuje ponad 32 tys. osób. W jednym z filmików pokazał nagranie z niani elektronicznej. Uchwyciła nietypową scenę, która rozegrała się w pokoju dziecka. Na nagraniu widać chłopczyka, który w nocy wstał z łóżka. Nie zamierzał jednak samemu błąkać się po pokoju, gdyż miał pewien cel. Kolejno podszedł do łóżeczek rodzeństwa i rozpiął zamek w moskitierach, aby pomóc im wyjść. Gdy już upewnił się, że wszyscy nie śpią z zadowoleniem opuścił pokój.

Pod nagraniem pojawiła się masa komentarzy od internautów szczerze rozbawionych tą sceną. "Jak ucieczka z więzienia. Przezabawne!", "Najbardziej bawi mnie fakt, że to jeden chłopiec wstał i pobudził wszystkich", "Lider drużyny upewnił się, że reszta nie śpi", "Jestem bardzo ciekawa, co zrobiły zaraz po ucieczce", "Nie potrafię sobie wyobrazić, jakby wyglądało usypianie trójki dzieci. Byłabym wykończona", "Pozytywną stroną tej całej sytuacji, jest fakt, że nauczycieli się pracy zespołowej" - pisali.

Więcej o:
Copyright © Agora SA