Piniata z krzyżem i hostią atrakcją na przyjęciach komunijnych. Dzieci chwytają pałki, by dostać słodycze

Komunijne przyjęcia w ostatnich latach bardzo się zmieniły, a jedną z nowości są piniaty z krzyżami i hostiami. Jest to zabawa bardzo lubiana przez dzieci, które chwytają pałki, aby dostać słodycze. Jednak sporo osób zastanawia się, czy wykorzystanie świętych symboli w taki sposób jest na pewno właściwe. Zdania rodziców są mocno podzielone.

Więcej ciekawych artykułów o dzieciach znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dziecko dostaje pieniądze na komunię. Adwokat: Rodzic nie może ich zabrać

Sezon komunijny niedługo się zacznie i rodzice już planują całą imprezę. Jednym z elementów są gry i zabawy dla dzieci. Jedną z nich jest piniata - pochodząca z Meksyku zabawa polegająca na uderzaniu kijem w różnokolorowe, papierowe figury, aby dostać się do umieszczonych w środku słodyczy. Piniatami mogą być w zasadzie dowolne kształty, więc sporo rodziców zdecydowało się na krzyże i hostie, które nawiązują do I Komunii św. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że są to dla wielu święte symbole i fakt uderzania w nie kijem jest nie do przyjęcia. Stąd w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja o zasadności takiego wykorzystania symboli krzyża i hostii w taki sposób.

Piniata z krzyżem i hostią na komunijnych przyjęciach. Zabawa czy jednak przesada?

Choć komunijne piniaty są popularne przede wszystkim w krajach hiszpańskojęzycznych, to powoli upowszechniają się również w Polsce. Wiele firm produkujących i sprzedających artykuły na przyjęcia ma też ofertę komunijną - balony, karnety i piniaty. Te ostatnie są albo ozdobione symbolami krzyży i hostii, lub mają ich kształt. I właśnie to jest dla wielu osób nie do zaakceptowania, bo co do zasady piniaty są tłuczone kijami, aż się rozpadną i wysypią się ukryte w nich smakołyki. Osoby wierzące powołują się przy tym na obrazę uczuć religijnych. Przykładem są wypowiedzi z facebookowej strony eDziecko.pl:

To się już nie mieści w głowie. Gdzie szacunek dla symboli religijnych?
Te piniaty to jakaś pomyłka. Agresja, że hej.
Upadamy jako społeczeństwo. Przykre i przerażające.

Podobne wypowiedzi pojawiły się też pod postem użytkownika Lekcjareligii.pl na Facebooku. Ludzie zgadzają się, że to przesada: 

No właśnie....gdzie ta religijność.
Tragedia, brak mi słów. Że też ktoś to wyprodukował, a potem ktoś inny, o zgrozo, kupił.
No dobrze producent to jedno, ale zbyt jest, bo ktoś to kupuje, więc nie wiem co gorsze.

Jednak nie wszyscy są negatywnie nastawieni do tej nietypowej tradycji komunijnej. 

 

Komunijne piniaty z krzyżem i hostią. Części rodziców podoba się nietypowa tradycja

Część osób nie widzi nic złego w takiej komunijnej piniacie z krzyżem czy hostią. Wręcz przeciwnie, uważają, że to zwykła zabawa i nic zdrożnego. Ot, ciekawa rozrywka na dziecięcym przyjęciu. Niektórzy nawet żartują w komentarzach, że bicie takiej religijnej figury, aby dostać słodycze to nawiązanie do męki pańskiej i zmartwychwstania:

No, nie wiem, czy to nie jest jak gdyby powtórzenie prawdy o odkupieniu - w końcu z cierpienia bitego Jezusa mamy słodycze raju, a i sama eucharystia jest spożywaniem Ciała Pańskiego (co prawda bez rozgryzania, ale i tak ulega ono przecież dezintegracji). Ja rozumiem, że to katolicy mogą być wyczuleni na kwestie bluźnierstwa (słucham nomen omen pasjami naszych fundamentalistów), ale osoby sceptyczne wobec religijności powinny być mniej spięte… [...]
 
Więcej o:
Copyright © Agora SA