Nie normalizujmy traumy młodych mam po cesarskim cięciu. "W tej sali straciłam pół roku życia"

Rodzenie poprzez cesarskie cięcie wcale nie jest takie proste i przyjemne dla kobiety, jak się wydaje. Jedna z mam sama przyznała, że "w tej sali straciła pół roku życia". Dlatego nie możemy normalizować traumy po cesarskim cięciu.

Więcej ciekawych artykułów o dzieciach i dla dzieci znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Jak może przebiegać poród? Jakie są rodzaje porodów?

Kobieta może urodzić dziecko naturalnie bądź poprzez cesarskie cięcie. Jest to operacja wykonywana w znieczuleniu bądź pod narkozą, co stwarza błędne przekonanie, że nie jest niczym szczególnym. To błąd. Cesarskie cięcie to spore obciążenie i ryzyko, zarówno dla matki, jak i dziecka. Dlatego nie należy przechodzić z tym do porządku dziennego. Zwłaszcza że w wielu przypadkach jest to niezbędne, aby uratować życie matki przy komplikacjach porodowych.

Nie normalizujmy traumy po cesarskim cięciu. "W tej sali straciłam pół roku życia"

Młode mamy coraz częściej otwarcie mówią o tym, jak trudny był poród poprzez cesarskie cięcie. Jedną z nich jest Sophie Sale, która boi się ponownie zajść w ciążę, co dziwi innych ludzi, choć nie powinno. Jak tłumaczy na jednym ze swoich filmików:

W tej sali straciłam pół roku ze swojego życia. Przez sześć długich miesięcy dochodziłam do siebie. Mimo wszystko mój synek był tego wart.

Istotnie, cesarskie cięcie to nie jest lekki i przyjemny zabieg, tylko poważna operacja. Z młodą mamą zgadzają się inne kobiety, które przez to przeszły:

Dokładnie… Minęły 3 lata, a to, co tam przeżyłam, nadal boli. To, jak czułam się przez pierwsze miesiące, jak te wszystkie piękne chwile z małym dzieckiem.
W pełni się z tym zgadzam. Sama miałam zespół stresu pourazowego po tym.
Cesarka bardzo utrudniła mi stworzenie więzi z córeczką. Nie mogłam robić tego, co chciałam. Gdybym miała wybór, chciałabym rodzić naturalnie.

Nie możemy normalizować traumy po cesarskim cięciu. Ta operacja ma szereg konsekwencji

Cesarskie cięcie to wbrew pozorom poważna operacja, która wymaga rozcięcia powłok brzusznych rodzącej kobiety. To może skutkować wieloma konsekwencjami dla młodej mamy, do których należą między innymi:

  • krwotok (lub przynajmniej duża utrata krwi),
  • uszkodzenie narządów wewnętrznych, m.in. pęcherza moczowego czy jelita grubego,
  • powstawanie zrostów, które powodują silny ból, niedrożności jelit, problemów przy uprawianiu seksu i zajścia w kolejną ciążę,
  • ryzyko zakażenia rany pooperacyjnej, jak i miejsca podania znieczulenia (w tym sepsa),
  • problemy z karmieniem piersią,
  • obowiązek antykoncepcji przez dziewięć miesięcy lub dłużej,
  • długi okres powrotu do sprawności fizycznej - około pół roku. 
Więcej o:
Copyright © Agora SA