Nie idzie na ślub szwagra i twierdzi, że to jego wina. Nie ma z kim zostawić dzieci

- Mój brat żeni się w maju 2023 roku. On i jego narzeczona nie prosili dzieci na swój ślub i wesele. I tu pojawia się mój problem. Nasz synek ma dwadzieścia miesięcy i nie mamy z kim go zostawić - pisze w szczerym wpisie na Reddicie ojciec pana młodego, który sugeruje, że nie zgadza się z zasadami wprowadzonymi przez narzeczonych.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Wesela bez dzieci są coraz bardziej popularne, jednak kiedy para młoda decyduje się na nie, to zazwyczaj budzi to spore emocje w rodzinie. Bliscy uważają, że to dość kontrowersyjny krok ze względu na to, że przecież dzieci to też członkowie rodziny.  Niektórzy nie mają z kim zostawić swoich dzieci i przez to rezygnują z zabawy. I nie ma w tym nic złego. To decyzja pary młodej i nikt nie powinien w nią ingerować. Choć mówi się, że zapraszanie na wesele pełnych rodzin to tradycja, to wesela bez dzieci też są bardzo popularne.

Zobacz wideo Izabela Janachowska chce odnowić przysięgę małżeńską! Huczne przyjęcie?

Jego brat żeni się, a on nie planuje przyjść na jego wesele. Powodem są dzieci

Pary młode otwarcie sugerują, że wesele bez dzieci to w dobie inflacji to zwyczajnie ogromna oszczędność. Ceny za talerzyk dla malucha to przeważnie 50 proc. ceny podstawowej. Inni nie zważają na kwestie finansowe, a sam charakter przyjęcia. Choć młodzi najczęściej bardzo lubią maluchów, to niestety wciąż przeszkadzają im szalejące pomiędzy stolikami szkraby. Obecność dzieci na weselu może mocno wpłynąć na specyfikę przyjęcia.

Na portalu Reddit pojawiła się pewna historia weselna, która może być nauczką dla wielu. Państwo młodzi zdecydowali, że organizują wesele bez dzieci. Choć rodzina głośno nie komentowała ich decyzji, to finalnie szwagierka pokazała swoje prawdziwe oblicze, robiąc niemałą aferę.

Mój brat żeni się w maju 2023 roku. On i jego narzeczona nie prosili dzieci na swój ślub i wesele. I tu pojawia się mój problem. Nasz synek ma dwadzieścia miesięcy i nie mamy z kim go zostawić

- powiedział brat pana młodego, który odmówił udziału w weselu, tłumacząc, że nie podobają im się wprowadzone zasady. Dodał, że ich syn nie ma z kim zostać podczas pobytu rodziców na weselu. Pan młody odpowiedział bratu, że to "nie do przyjęcia", szczególnie że jest to tak bliska rodzina. Później było już tylko gorzej. 

Mój brat zaprosił rodziców mojej żony, bo ich lubi. Przez to cała czwórka dziadków została wyeliminowana z opieki nad dziećmi. Bardzo dobrze płacimy naszej niani i chcielibyśmy uniknąć nadgodzin z nią, ponieważ ma własną rodzinę na utrzymaniu, a to kosztowałoby nas kilkaset dolarów dziennie

- dodał mężczyzna. 

Więcej o: