Twierdzi, że jej dziecko zaczęło mówić w wieku 6 tygodni. "To się nadaje na komedię"

Pewna kobieta radzi innym mamom co zrobić by zachęcić dzieci do mówienia. Jak sama twierdzi jej dziecko wypowiedziało pierwsze słowo, gdy miało sześć tygodni, a zdanie gdy ukończyło 11 tygodni. Wielu internautów kpi z niej i otwarcie krytykuje.
Zobacz wideo Rodzice wracają z dzieckiem do domu i się zaczyna. Kamil Baleja: Najgorsze, co można zrobić, to zaufać dobrym radom

Najważniejszy czas dla rozwoju dziecka

Pierwszy rok życia dziecka przebiega niezwykle szybko. To bardzo ważny czas w jego życiu. Każdego dnia poznaje otaczający go świat, uczy się nowych rzeczy. Dziecko szybko rośnie, regularnie przybiera na wadze. To także czas, w którym dojrzewa układ nerwowy, dziecko nawiązuje wyjątkowe relacje z najbliższymi. To czas wielu zmian, nauki i intensywnego rozwoju. Bardzo ważne jest by w tym czasie nie popaść w pułapkę i nie porównywać innych dzieci do swojego. To nie jest wyścig. Poszczególne etapy rozwoju niemowlaka i nabyte umiejętności to kwestia indywidualna. W razie wątpliwości warto skonsultować się ze specjalistą. Możemy wspierać, być blisko i towarzyszyć, ale pozwólmy też na swobodę i naukę samodzielności.

Więcej interesujących treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Mama radzi innym rodzicom jak zachęcać dzieci do mówienia

Niektóre z mam chcą mieć świadomość, że robią wszystko co się da i dokładają wszelkich starań, by na etapie intensywnego rozwoju pomagać dziecku, ułatwić mu naukę albo zintesifikować ją, by dziecko mogło nauczyć się jak najwięcej rzeczy w jak najszybszym czasie. Selaphim Saddharti pochodzi z Australii i jest jedną z tych mam, dla których rozwój dziecka jest szalenie ważny. Na swoim tiktokowym koncie dzieli się z innymi wskazówkami, które miałyby ułatwić innym rodziców, którzy zachęcają swoje dzieci do mówienia. Jak sama twierdzi, jej synek wymówił swoje pierwsze słowo "hello", gdy miał sześć tygodni, a pierwsze "kocham cię" wypowiedział mając jedenaście tygodni. Internauci nie są przekonani do jej wskazówek.

OFERTY AVANTI24.PL: Wełniane klasyki, które chcemy mieć w szafie do końca świata! Kremowy sweter ma świetny skład i ponadczasowy klimat

"To zbieg okoliczności"

Selaphim na zamieszczonym nagraniu opowiada jak mówić do dziecka, jakie ruchy wtedy wykonywać i na co zwracać uwagę. Podkreśla też, że dzieci są różne i to co zadziała na jedno dziecko, na drugie może już nie mieć wpływu. Kobieta jest niezwykle dumna ze swojego syna i zapewnia, że niektóre mamy pisały już do niej potwierdzając skuteczność jej metod. Jednak zdecydowana większość internautów krytykuję kobietę. Twierdzą, że to zbieg okoliczności. Takie "mówienie" dziecka nazywa się gruchaniem i nie ma nic wspólnego ze świadomym wypowiadaniem słów. Ale pewności nigdy nie mamy jaki faktyczny wpływ mają takie działania w przyszłości na nasze dziecko. Jeśli mama dzięki temu czuje się spełniona i nie robi krzywdy dziecku, nic nie stoi na przeszkodzie by kontynuować swoje metody nadal. 

To gruchanie, a nie mówienie.
To zbieg okoliczności, że te gruchania brzmią jak słowa i wiem, że to ekscytujące, ale to gruchanie.
Nie mogę nawet powiedzieć, czy to satyra.
Moje dziecko grało na skrzypcach w tym wieku.
Moje dziecko ma 3 miesiące i jest inżynierem pracującym na pełny etat, więc tak, ma to sens.
A mój syn ma 3 lata, mając dwa miesiące.
To się nadaje na komedię!

Źródło: thesun.co.uk

OFERTY AVANTI24.PL: Po więcej modowych inspiracji zapraszamy na Avanti24.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.