Nauczyciel historii codziennie modli się w klasie. Na długiej przerwie odmawia z uczniami "Anioł Pański"

Nauczyciel historii każdego dnia modli się w klasie. Na długiej przerwie wraz ze swoimi uczniami odmawiają "Anioł Pański". Z Wiesławem Kosakowskim, dyrektorem placówki, oraz Dorotą Wójcik, prezeską fundacji Wolność od Religii rozmawiała Gazeta Wyborcza.

Więcej ciekawych artykułów o dzieciach i dla dzieci znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kiedy zacząć bawić się z dzieckiem? Znacznie wcześniej niż mogłoby się wydawać

Nauczyciel historii z III Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni każdego dnia modli się w klasie. Co więcej, na długiej przerwie wraz z kilkunastoma podopiecznymi odmawia "Anioł Pański". To nie podoba się między innymi Dorocie Wójcik, prezesce fundacji Wolność od Religii. 

Historyk codziennie modli się w klasie. Razem z uczniami odmawia "Anioł Pański"

Dyrektor gdyńskiego liceum rozmawiał z Gazetą Wyborczą na temat nauczyciela historii, który każdego dnia modli się z uczniami w jednej z sal lekcyjnych. Wedle prawa każdy może się modlić w przerwie od pracy czy nauki, ale publiczne praktyki religijne są dozwolone tylko dwóch sytuacjach:

  • na początku i na końcu lekcji religii,
  • w miejscach kultu religijnego np. kościołach czy kaplicach. 

W przypadku wspólnej modlitwy historyka z licealistami nauczyciel powinien mieć zezwolenie od organu prowadzącego, w tym przypadku od Urzędu Miasta Gdynia. Jednak ani dyrektor placówki, ani magistrat nie mają na ten temat żadnych informacji, więc praktyki religijne historyka są niezgodne zarówno z obowiązującym prawem, jak i statutem szkoły

Nauczyciel modli się z uczniami na przerwie. To nie jest zgodne z regulaminem

Jak powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą radca prawny Piotr Pawłowski:

Nauczyciel III LO, który bierze udział w spotkaniach modlitewnych poza lekcjami religii prowadzonymi przez katechetów, łamie statut szkoły, który stanowi, że modlitwę w szkole można odmawiać "przed i po zajęciach religii". Rozpoczynanie i kończenie zajęć wyznaniowych modlitwą jest zrozumiałe i nie budzi kontrowersji, natomiast "kółko modlitewne" uczniów i nauczyciela historii stoi w sprzeczności ze statutem, który ogranicza podtrzymywanie tożsamości religijnej uczniów do lekcji religii.

Podobnego zdania jest prezeska Fundacji Wolność od Religii, Dorota Wójcik - ona również uważa, że wspólna modlitwa nauczyciela z uczniami poza katechezą jest złym pomysłem. Jej zdaniem nauczyciel powinien być neutralny zarówno religijnie, jak i politycznie. W innym przypadku może to prowadzić do tego, że uczniowie innych wyznań czy w ogóle niewierzący będą się czuli zagrożeni. A na to szkoła nie powinna pozwolić. 

Omawiany tekst powstał w redakcji Gazety Wyborczej. Więcej na https://trojmiasto.wyborcza.pl/

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.