Chciał zaprosić koleżankę na studniówkę, ale pomylił adresy. Nie przewidział, kto otworzy mu drzwi

Uczeń chciał w wyjątkowy sposób zaprosić swoją wybrankę na studniówkę. Drzwi otworzyła mu obca dziewczyna. "Myślała, że to dostawca pizzy, a to jakiś glancuś z dziurawym pączkiem" - komentują internauci.

TikTok to aplikacja multimedialna umożliwiająca swoim użytkownikom publikowanie, oglądanie i udostępnianie krótkich filmików. Chociaż wielu osobom kojarzy się głównie z tańcami nastolatków, można tam znaleźć o wiele więcej treści. Na TikToku nie brakuje poradników i tutoriali, fragmentów znanych filmów i seriali, relacji z podróży i różnych wydarzeń, zabawnych filmików ze zwierzętami oraz nagrań z udziałem ekspertów np. prawników, lekarzy, czy terapeutów.

Chciał zaprosić koleżankę na studniówkę, ale pomylił adresy

Więcej artykułów o tematyce parentingowej znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Studniówka (zdjęcie iliustracyjne)Chciał zrobić wielkie wejście na studniówkę. Koledzy nieśli go w trumnie

Zobacz wideo Jakie są obecne zalecenia w związku z karmieniem piersią?

Bale maturalne są ważnymi wydarzeniami dla wielu uczniów. Często przygotowują się do nich z dużym wyprzedzeniem, wybierając sukienkę i garnitur, ćwicząc taniec, rezerwując wizytę u fryzjera oraz kosmetyczki. W dobie mediów społecznościowych zdarza się, że maturzyści dokumentują proces przygotowań na studniówkę na TikToku. Jeden z uczniów poszedł o krok dalej i postanowił poprosić kumpla, aby nagrał moment, w którym zaprosi na bal koleżankę. Niestety, nie przewidział potencjalnego problemu.

Na nagraniu opublikowanym na TikToku widać chłopaka stojącego przed drzwiami domku jednorodzinnego z różowym pudełkiem - w środku był słodki prezent i najpewniej pytanie: czy pójdziesz ze mną na bal? Gdy zapukał do drzwi okazało się, że otworzyła mu obca dziewczyna. Najpierw zasłoniła usta dłonią, jakby myślała, że ktoś faktycznie ją zaprosił. Chwilę później zorientowała się, że nie zna tego chłopaka.

Kim ty jesteś?

- zapytała.

Zawstydzony uczeń zorientował się, że pomylił adresy. Zaczął ją przepraszać i tłumaczyć całą sytuację.

Pod nagraniem pojawiła się masa pytań od rozbawionych internautów.

Dziewczyna myślała, że to dostawca pizzy, otworzyła drzwi, a to jakiś glancuś z dziurawym pączkiem
Trochę mi jej szkoda. To moment, w którym powiedział, że pomylił ją z inną
Mam nadzieję, że tej sytuacji nie widziała ta właściwa dziewczyna mieszkająca po drugiej stronie ulicy
Myślę, że po wszystkim było jej przykro
Ona chyba też liczyła, że on jest kimś innym

- pisali.

Agnieszka WłodarczykWłodarczyk kupiła synowi nową zabawkę. Kosztuje niecałe 6 zł. "On to uwielbia"

Więcej o: