Pokazała, jak wygląda mama tuż po porodzie. "Uświadamiasz lepiej niż rodzina"

Kobiece ciała są różne. Większe, mniejsze, krąglejsze, szczuplejsze i każde może być piękne. Coraz więcej kobiet pokazuje publicznie swoje ciała po porodzie, niszcząc wyidealizowane obrazki podsuwane przez gazety i telewizje. I całe szczęście, bo jak widać jest to bardzo potrzebne i ważne. Wystarczy przeczytać komentarze pod tym postem.

Filmowe życie dalekie od rzeczywistości

Gazety, telewizja i światowe gwiazdy udzielające się na portalach społecznościowych od wielu lat zakrzywiają rzeczywistość pokazując idealne ciała, rodziny, domy i życie w ogóle. Wiele osób oglądając takie słodkie obrazki lub krótkie filmiki bardzo szybko wyłapuje rażące w oczy kontrasty pomiędzy instagramowym życiem a swoim własnym. Niestety na swoją niekorzyść. To wpędza nie tylko w coraz większe kompleksy, ale także poczucie niezadowolenia z siebie i swojego ciała, ale i poczucie beznadziei, niezrozumienia i niesprawiedliwości.

Więcej interesujących treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Normalizowanie kobiecych ciał, zwłaszcza tych poporodowych 

Na szczęście od co najmniej kilku lat grono tych, którzy pragną walczyć z takimi obrazkami stale się powiększa. Ci ludzie pragną normalizować, zwłaszcza kobiecy wygląd, i podkreślają, że każdy zmaga się z niedoskonałościami, zwłaszcza po porodzie. Ciało, które przez 9 miesięcy zmieniało się i powiększało, nagle nie wróci do standardowego stanu w ciągu kilku dni po porodzie. Coraz więcej kobiet nie wstydzi się tego i śmiało pokazuje się w sieci, wymieniając z czym się zmaga i tłumacząc, że to całkowicie normalne. Jedną z takich kobiet  jest Lili Antoniak. Prowadzi konto na Instagramie, obserwuje ją ponad 280 tysięcy ludzi. Odnoszą oni wrażenie, że nie ma dla niej tematów tabu. Wielokrotnie wspiera inne kobiety, pokazując, że sama jako mama również zmaga się z takimi samymi trudnościami jak inne. Kilka dni temu urodziła drugą córeczkę. Opublikowała nie tylko uroczy rodzinny post tuż po porodzie czy zdjęcie maleństwa, ale również rażący, przynajmniej niektórych, obrazek prawdziwej kobiety po porodzie. A dokładnie po cięciu cesarskim.

 

Mama tuż po porodzie

I może to nie jest instagramowy obrazek, gdzie ciało jest jeszcze opuchnięte, twarz zmęczona, laktator pod pachą, bielizna wygodna lecz mało seksowna, ale najprawdziwszy. Tak właśnie wygląda ciało kobiety po porodzie. I wiele kobiet doznaje szoku na ten widok, bo przecież gazety i telewizja pokazywały coś całkiem innego. Przykre uwagi i uszczypliwości, to z tym właśnie wiele kobiet mierzy się w pierwszych dniach i tygodniach swojej macierzyńskiej drogi, często nawet od najbliższych osób. Buzujące hormony wcale w tym nie pomagają. Ale im częściej kobiety będą widzieć takie obrazki, tym łatwiej będzie im przejść ten wyjątkowy, choć trudny czas. I świetnie, że coraz więcej osób, dąży do uświadamiania społeczeństwa. To bardzo potrzebne. 

O matko, pamiętam jaki sama przeżyłam szok, że dziecko już na świecie, a brzuch magicznie nie zniknął.
Święta prawda. Myślę, że jakieś 95% kobiet nie jest świadomych tego, co się dzieje po porodzie i jak się po nim wygląda - mama 2
Kocham ! Jesteś najprawdziwsza i najlepsza kobieta na instagramie ! Chyba wiele kobiet potrzebowało to zobaczyć !  Jeeeesteś wielka (oczywiście charakterem) i piękna nawet o 1 w nocy odciągając sobie mleczko.
Uświadamiasz lepiej niż rodzina...
Lili pozamiatałaś, serio. I to jest prawda i samo życie, niestety w naszym społeczeństwie bardzo dużo tej tematów tabu , a później matki zachodzą w głowę, dlaczego nie wyglądam jak ta z Instagrama . Haaa my wszystkie tak wyglądamy drogie Panie, tylko nie każda ma odwagę to pokazać . Brawo kobieto.
Też jak zobaczyłam się po pierwszej cc w lustrze to się załamałam. Po drugiej cc już lajcik. Tak jest i nasze ciało zrobiło coś pięknego i potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie. Takie ciało jest najpiękniejsze.

- komentują obserwatorki.

 
Więcej o: