Dwulatek płakał z zimna, kuląc się bez rękawiczek i bucika. Matka siedziała obok na ławce, popijając piwo

Dwuletnie dziecko siedziało w wózku i płakało z zimna. Nie miało rękawiczki i jednego bucika. Jego matka, siedziała obok, nie zważając na stan dziecka. Zajęta była piciem piwa. Teraz 38-letniej kobiecie grozi do pięciu lat więzienia.

Zziębnięty dwulatek bez rękawiczek i jednego z bucików siedział na ławce i płakał. Jego matka piła piwo. Zaniepokojony płaczem dziecka policjant, który był już po służbie, wezwał wsparcie. Mundurowi zabrali kobietę na komendę. Badanie stanu trzeźwości wykazało promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziecko przekazano pod opiekę członków rodziny.

Zobacz wideo Chełm. Wywieźli do lasu i pobili 16-latkę

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zziębnięty dwulatek płakał. Matka piła piwo

Do opisywanego zdarzenia doszło w czwartkowy wieczór około godziny 21:00, w parku, obok jednego z oświęcimskich osiedli. Donośny płacz dziecka zaniepokoił mundurowego, który postanowił sprawdzić, co się dzieje. Z daleka widział wózek i kobietę, która siedziała na ławce i piła piwo.

Kiedy kobieta zauważyła, że zbliża się do niej mężczyzna, natychmiast zabrała wózek i szybkim krokiem udała się w kierunku bloków mieszkalnych

- poinformował w komunikacie młodszy inspektor Sebastian Gleń, oficer prasowy małopolskiej policji, cytowany przez tvn24.pl.

Nieznany mężczyzna uratował dziecko na przejściu dla pieszychSzedł przez pasy, gdy ruszył ku niemu samochód. Zareagował "anioł stróż"

Mundurowy, który był już po służbie, natychmiast wezwał wsparcie. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, ustalili, że matką płaczącego i zziębniętego malca jest 38-letnia obywatelka Ukrainy. Funkcjonariusze zabrali ją na komendę, gdzie okazało się, że kobieta jest pod wpływem alkoholu. Miała promil w wydychanym powietrzu, a w jej torebce znajdowały się jeszcze dwie puszki piwa. Dwuletni malec, jej dziecko, po badaniach lekarskich, został przekazany członkom rodziny kobiety.

Kobiecie teraz grożą poważne konsekwencje. Policjanci wszczęli wobec matki dziecka postępowanie "w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia małoletniego, nad którym miała ona obowiązek opieki". Grozi za to do pięciu lat więzienia.

SzopWracała ze szkoły, gdy zaatakowało ją dzikie zwierzę. Do akcji wkroczyła mama

Więcej o: