Odkryto tajemniczy grób szamanki sprzed 9 tys. lat. Obok kobiety leżały kości dziecka

Tajemnica sprzed lat rozwiązana? Odkryto tajemniczy grób szamanki, która - jako ta, co miała kontakt z duchami - pozostała pochowana w dość nietypowym miejscu. Co więcej, w jej grobowcu natrafiono również na szczątki małego dziecka, które jak wynika z ułożenia, zostało pochowane na jej piersiach.

Szamanka, której odkryto grobowiec żyła pond 9 tys. lat temu. Z pozostawionych artefaktów wynika, że jednak była ona wyjątkową i bardzo bogatą osobą. Jej grobowiec pełen jest nie tylko kosztowności, ale także szczątków zwierząt. Dodatkowo wraz z kobietą zostało pochowane niemowlę.

Zobacz wideo Thun o przekopie Mierzei: Z takimi projektami nigdy nie trzeba się godzić

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Tajemnica rozwiązana? Co kryje grób szamanki?

Szamanka, której grób znaleziono w Bad Dürrenberg (Saalekreis) zupełnym przypadkiem, podczas prac budowlanych, na krótko przed wybuchem II wojny światowej, przez lata skrywała ogromną tajemnicę. Dopiero ponownie wykopaliska i badania w 2019 roku pozwoliły ustalić, że w grobowcu złożone zostały szczątki niezwykłej i wyjątkowej kobity. Zagadką dla potomnych okazał się fakt złożenia na jej piersiach niemowlaka.  

Według obecnego stanu wiedzy kobieta była specjalistką od spraw duchowych, szamanką, która miała kontakt z duchami i zajmowała się uzdrawianiem. Martwy chłopiec został położony na piersi około 35-letniej kobiety podczas jej pogrzebu. Są poszlaki wykazujące oznaki niedorozwoju. Dziecko nie było zdrowe

- podaje antropolog Jörg Orschiedt, cytowany przez portal onet.pl.

Aleksandra od kilkunastu lat żyje w EgipciePolska mama z Egiptu: Mężczyźni trzymają bezpieczny odstęp, żeby tylko nie dotknąć obcej kobiety

Prawdopodobnie szamanka, która znała się na leczeniu różnych schorzeń i przypadłości – nie mogła poradzić sobie z niedorozwojem dziecka, którego rodzice się do niej zwrócili. Maluch zmarł, co mogło być również głównym powodem śmierci tajemniczej kobiety. Szamanka mogła ponieść karę za spowodowanie śmierci dziecka.

 
Jednak w swoich próbach pomocy choremu dziecku poniosła porażkę i prawdopodobnie straciła z tego wysiłku własne życie, dlatego oboje zostali pochowani razem

- tłumaczy archeolog Harald Meller, cytowany przez onet.pl.

Dziewczyna miała spodnie na zmianę.Uczennica pokazała, w czym poszła do szkoły. Nie wpuszczono jej. "Byłam wściekła"

Grobowiec szamanki i dziecka jest pod każdym względem wyjątkowy. Ciała kobiety i dziecka złożono w bielonym ośmiokątnym dole, gdzie osadzono otynkowaną na czerwono wiklinę, która była obłożona drewnem. Dodatkowo na bogactwo kobiety wskazuje jej ubranie oraz szczątki zwierząt, które również znaleziono w grobie.

Więcej o: