Ciężarna Dominika Gwit chudnie w oczach. Fanka: widzę jedną prawidłowość...

Ciężarna Dominika Gwit nie ukrywała, że bardzo chciała zostać mamą. Problemy zdrowotne długo nie pozwalały na spełnienie marzenia. Od kiedy się udało dzieli się na Instagramie przebiegiem ciąży. Ostatnio pochwaliła się najnowszymi zdjęciami, fanki jednogłośnie stwierdziły "wyglądasz kwitnąco"

Radosna nowina

Dominika Gwit-Dunaszewska w połowie sierpnia pochwaliła się, że po raz pierwszy zostanie mamą. Opublikowała wtedy na swoim koncie na Instagramie wspólną fotkę z mężem Wojciechem Dunaszewskim, na którym trzymała  zdjęcia USG. Gwiazda nie ukrywała, że od lat zmaga się z zespołem metabolicznym, więc tym bardziej nie kryła radości: 

Pan Bóg wysłuchał naszych próśb. Będziemy mieli dziecko. Nasza radość nie zna granic. Czekaliśmy na to od wielu lat.

Od tamtej pory chętnie dzieci się na swoim Instagramie przebiegiem ciąży, radosnymi momentami, obawami, planami i wątpliwościami. 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jesienna mini sesja w ogrodzie

Kilka dni temu Dominika opublikowała kilka zdjęć prosto z jesiennego ogrodu, ze swojego rodzinnego domu. Sukienka o kopertowym kroju i głębokiej zieleni prezentowała się pięknie na ciążowym brzuszku, ale fanki zauważyły coś jeszcze. Gwit wygląda przepięknie i kwitnąco. Nie da się ukryć, że ciąża sprawia jej mnóstwo radości i spełnienia. Dodatkowo im dłużej jest w ciąży, tym smuklej wygląda. Fanki zauważyły, że aktorka jest coraz szczuplejsza.

Widzę jedną prawidłowość. Kobiety o obfitych kształtach w czasie ciąży szczupleją. Zmieniają wizualnie mocno kształty. Zgrabnieją. Sama tak miałam. Do 5 miesiąca nosiłam ciuchy sprzed ciąży. Dopiero od 6 kupiłam coś z pasem. W sumie chyba 5 szt ciążowych…pozdrawiam i życzę radosnej końcówki ciąży
Pani Dominiko radość i szczęście bije z każdej komórki nerwowej i nie tylko. Piękny to widok. Relacjonuje Pani przebieg ciąży dokładnie i na bieżąco...
Pani Dominiko, wygląda pani przepięknie
 

Przygotowania do roli mamy

Dominika podzieliła się także najbliższymi planami związanymi z przygotowaniem do nowej roli, jaka ją czeka już niebawem - najważniejszej roli życiowej "bycia mamą". W ostatnich dniach zagrała już swoje ostatnie spektakle. I choć przyznała, że nie potrafi żyć bez pracy, to na razie chce skupić się tym, co dla niej najważniejsze, czyli rodziną i przygotowaniami do życia we troje:

W przyszłym roku praca będzie miała już zupełnie inny wymiar. Na Scenę wrócę jak najszybciej się da, bo przecież nie umiem bez Niej żyć. Ale na razie zajmę się tym, co najważniejsze. Zagram najważniejszą rolę w swoim życiu. Od listopada zajmę się już tylko Rodziną i przygotowaniami do życia we troje. Och! Czy ja to wszystko ogarnę? Wy też miałyście mętlik w głowach w 3 trymestrze? Całuję Was! Pięknego tygodnia!
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.