Tata pokazał wysoki rachunek za przybory z papiernika. "Może pani Szydło zapłaci?"

Jeden ze sfrustrowanych użytkowników Twittera postanowił podzielić się z innymi internautami zdjęciem paragonu, jaki otrzymał w sklepie papierniczym. Kupił zaledwie kilka bloków, kleje i linijki, które były potrzebne jego dzieciom w szkole.

Więcej tematów związanych z aktualną sytuacją w polskim szkolnictwie na stronie Gazeta.pl

Wraz z początkiem kolejnego roku szkolnego rodzice skarżyli się na koszty związane z koniecznością skompletowania dzieciom szkolnych wyprawek. Na długiej liście zakupów były nie tylko podręczniki i zeszyty, ale także przybory szkolne, kapcie, strój na WF. Do tego oczywiście - wymarzony przez dziecko plecak, funkcjonalny piórnik, często bidon i śniadaniówka. Warto także dodać, że początek kolejnego roku szkolnego to także składki m.in. na radę rodziców, czy konieczność opłacenia dziecku dodatkowych zajęć np. basenu, treningów piłkarskich, nauki tańca, czy języków obcych. 

Dziecko zasypia, a mama zostawia je w wózku na ulicyDziecko zasypia w wózku, a matka zostawia je na ulicy. "Proszę pani, to nienormalne"

300 plus na szkolną wyprawkę

Rodzice dzieci w wieku szkolnym raz w roku mogą liczyć na zastrzyk 300 zł na szkolną wyprawkę. Aby dostać te środki, trzeba złożyć wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który zajmuje się wypłatą świadczenia. Rodzice mają na to czas do 30 listopada. Informacje dotyczące tego, jak złożyć wniosek i komu świadczenie przysługuje znajdują się TU.  

Tata pokazał paragon za przybory szkolne

Szalejąca inflacja i panująca w związku z nią drożyzna w sklepach nie ułatwiają rodzicom zadania. Muszą zaopatrzyć swoje pociechy we wszystko, czego wymagają nauczyciele. Jeden z użytkowników Twittera pokazał paragon za zakupy przyborów szkolnych dla swoich dzieci. Na paragonie widnieje kwota niemal 90 zł (dokładnie: 87,92 zł), a lista zakupów wcale nie była długa, zapewne chodziło o uzupełnienie szkolnej wyprawki. Mężczyzna w komentarzu do paragonu zwrócił się do Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego z pytaniami: "Może pani zapłaci za zadanie domowe moich dzieci?" oraz: "I co mi pan powie o inflacji?"

Na liście zakupów znalazły się jedynie: blok techniczny formatu A3, dwa bloki techniczne kolorowe (ten sam format), dwa kleje w sztyfcie, zeszyt w kratkę, dwa małe zestawy linijek.

Zobacz wideo Karolina Malinowska o stanie psychiatrii w Polsce. "Najmłodsze dziecko po próbie samobójczej miało osiem lat"

Na czwarte urodziny dostała naszyjnik za ponad 65 tys. złotychNa 4. urodziny dostała naszyjnik za ponad 65 tys. złotych. Tak żyje córka Kardashianki

Więcej o: