"Błękitnookie bliźniaczki" podbijają Instagram. Mają nawet swoje podobizny

To kolejny przykład na to jak dzięki niewinnemu zdjęciu wrzuconemu do internetu można stać się sławnym. Tak było w przypadku tych bliźniaczek. Nie tylko wyróżniają się niebanalną urodą, ale i wyjątkowym kolorem oczu. Mama zaprzecza plotkom i twierdzi, że to ich rodzinny gen.

Siła Instagrama

O tych dwóch dziewczynkach świat dowiedział się za pomocą Instagrama. Kiedy miały cztery lata, ich mama udostępniła na swoim profilu ich wspólne zdjęcie. Internauci zakochali się w tych bliźniaczkach. Megan i Morgan Boyd są nie tylko zwykłymi bliźniaczkami. Przyciągają spojrzenia swoim niezwykłym kolorem oczu. Na zdjęciach widać urocze dziewczynki o czarnych włosach, ciemnej karnacji i oczach o kolorze niemal krystalicznie czystej wody. Dodatkowo jedna z nich wyróżnia się czymś wyjątkowym.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak rozróżnić bliźniaczki?

Choć na pierwszy rzut oka dziewczynki trudno rozróżnić, to jest na to sposób. Wystarczy spojrzeć im w oczy. Megan poznamy po błękitnych oczach, Morgan wyróżnia się tym, że jej lewe oko jest tak samo błękitne, jak oko jej siostry, ale prawe jest w kolorze ciemnobrązowym, co znacznie ją wyróżnia na tle siostry. Wielu obserwatorów przyciągają właśnie te oczy, zwłaszcza te podwójnie kolorowe. Są zafascynowani rzadkim genem, jaki trafił się dziewczynkom. Wielu twierdzi, że to nie może być prawda, a dziewczynki muszą nosić kolorowe soczewki kontaktowe. Ich mama Stephani, zaprzecza tym plotkom. Sama urodziła się z niebieskimi oczami i podkreśla, że także nie używa soczewek kontaktowych, taki ich rodzinny gen.

 
 

Celebrytki w mediach społecznościowych

Obecnie 11-letnie dziewczynki znane są w wielu miejscach na świecie. Konto ich mamy, na którym udostępniane są ich zdjęcia, obserwuje niemal 290 tysięcy ludzi. Widać, że dziewczynki mogą czasem pobawić się w modelki i podejmują współpracę z różnymi firmami. W ramach jednej z nich otrzymały nawet lalki, które są ich totalnymi podobiznami. Ich mama stara się jednak twardo stąpać po ziemi i przyznaje, że ma świadomość niebanalnej urody dziewczynek. Wie też, że dziewczynki być może w przyszłości będą miały dzięki temu szansę na karierę w modelingu, ale na pewno nie będzie namawiać ich do rzeczy, na które nie będą miały ochoty. Świetna postawa!

Więcej o: