Pokazał nietypową pracę domową brata. Był zaskoczony tym, o co poprosiła nauczycielka

Chłopiec opublikował na Twitterze zdjęcie zadania domowego, jakie miał zrobić jego dziesięcioletni brat. Okazało się, że chłopca czekało całkiem miłe popołudnie w domu. Inni uczniowie pozazdrościli takiej pracy domowej. Pisali: "Ale fajnie, też tak chcę"

Więcej tematów związanych z aktualną sytuacją w polskim szkolnictwie na stronie Gazeta.pl

Od rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego minęło już półtora miesiąca. Uczniowie i ich rodzice przywykli do nowego planu zajęć, który często w pierwszych dniach września powodował ich niezadowolenie. Narzekali, że uczniowie późno zaczynają i kończą zajęcia, że mają ich za dużo, że między lekcjami są okienka, a religia, która powinna być pierwszą lub ostatnią lekcją w danym dniu, często pojawia się w środku zajęć. W pierwszych tygodniach nauki uczniowie i ich rodzice w mediach społecznościowych dzielili się także pracami domowymi zadawanymi przez nauczycieli. Niektóre ich zdaniem były absurdalne, inne oburzające, a jeszcze inne tak trudne, że musiała się nad nimi głowić cała rodzina. Zwykle sporo emocji wzbudzają prace domowe z religii. Katechetka jednego z liceów poleciła niedawno swoim uczniom narysować wyraz twarzy podczas "spaceru z Bogiem i bez Boga"

Mama pokazała, jak jej synowie przynoszą zakupy do domu.Mama trójki dzieci pokazała, jak synowie robią zakupy. Zaskakuje zachowanie najmłodszego

Nauczyciele zaskakują pracą domową

Niektórzy nauczyciele wykazują się dużą pomysłowością w wymyślaniu prac domowych dla swoich uczniów. Niektórych rodziców oburzają zadania, które odbiegają od normy, czyli typowych ćwiczeń w zeszycie etc. Spora część docenia jednak kreatywność pedagogów i ich starania, żeby ich podopiecznym szkoła nie kojarzyła się wyłącznie z tabliczką mnożenia, nauką rzek, czy odmianą czasowników. Chociaż bardzo się starają, polskiej szkole daleko do tego, jak nauka wygląda np. w Szwecji, gdzie dzieci uczą się m.in. jak się wydostać z przerębla

Zobacz wideo Dziecko dziedziczy długi i co dalej? Adwokat: Jest prawnie chronione

Jeden z uczniów klasy trzeciej szkoły podstawowej dostał nietypowe zadanie domowe. Polecenie sfotografował jego starszy brat i zamieścił na swoim koncie na Twitterze. Dziesięciolatek otrzymał następujące zadanie: "Odpocznę, zagram w ulubioną grę i zjem ulubiony deser. Prześlę zdjęcie do pani". Jego brat skomentował: "Taki to pożyje".

Pod postem pojawiły się komentarze innych uczniów, którzy pozazdrościli chłopcu:

Ale fajnie
Też tak chcę

- pisali

Mama piętnaściorga dzieciMama piętnaściorga dzieci, pokazała jak żyje jej rodzina

Więcej o: