Jakich prezentów nie dawać na dzień nauczyciela? "Przepisy są w tym zakresie restrykcyjne"

Dzień Nauczyciela, a właściwie Dzień Edukacji Narodowej zbliża się wielkimi krokami. Już w najbliższy piątek uczniowie w całym kraju będą mieć niebywałą okazję, aby podziękować swoim wychowawcom i pedagogom w trud związany z ich wychowaniem i edukacją. Wręczenie kwiatka, czy słodkich czekoladek to miły gest, który zostanie zapamiętany na długo. Jednak niektóre prezenty mogą przysporzyć nie lada problem. Lepiej ich unikać.

Z okazji zbliżającego się Dnia Edukacji Narodowej, potocznie przez wielu nazywanego Dniem Nauczyciela, uczniowie swoim ulubionym nauczycielom i wychowawcom wręczają drobne upominki i drobiazgi, aby symbolicznie przekazać im wiadomość, że ich praca jest doceniana. Jednak niektóre prezenty mogą być nieco kłopotliwe. Tych prezentów lepiej unikać.

Zobacz wideo Andziaks o botoksie, ślubie i prezentach. "Trzy stylizacje to za dużo"

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Kubek, kwiatek, a może bon do galerii, albo biżuteria? Czyli jakich prezentów lepiej unikać

Dzień Nauczyciela to doskonała okazja do pokazania nie tylko słowem, ale i gestem, że dany nauczyciel jest lubiany, a jego praca - chociaż ciężka i często syzyfowa - równie doceniana. Przyjęło się, że uczniowie tego dnia wręczają swoim wychowawcom drobne upominki, takie jak czekoladki, kwiaty, kubki, czy książki. Jednak jest pewna grupa prezentów, której wręczenie może powodować nie lada kłopoty. Nie chodzi tu o samo podejście obdarowanego, ale kwestie prawne, które są równie istotne, co sam prezent. Jeśli prezent kosztuje kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych - wtedy może wkroczyć prokuratura.

O przyjęciu kosztownych upominków mówi jasno i wyraźnie kodeks karny. Chodzi konkretnie o art. 228 kk, który jasno stwierdza, że osoba, która w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy. Przepis ten dotyczy również nauczycieli oraz dyrektorów szkół.

Przepisy są w tym zakresie restrykcyjne, obejmują wszystko, co wykracza poza symboliczny prezent, formę okazania szacunku - jak niewielki bukiet kwiatów. Reszta może już zostać zakwalifikowana jako korzyść majątkowa, zwłaszcza że kontratyp zwyczaju ma charakter pozaustawowy i musi być interpretowany zawężająco

- mówi dr Łukasz Chojniak z Kancelarii Chojniak i Wspólnicy Adwokaci, cytowany przez portal prawo.pl.

Rodzic, który decyduje się na wręczenie drogiego prezentu, również naraża się na odpowiedzialność karną, nie musi też namawiać nauczyciela do podjęcia jakiegoś działania. Reszta może już zostać zakwalifikowana jako korzyść majątkowa

- dodaje adwokat, którego wypowiedź cytuje portal.

Prezent dla nauczyciela - wcale nie musi być kosztowny

Drobny upominek z okazji Dnia Nauczyciela wcale nie musi być kosztowny. Pedagodzy zgodnie twierdzą, że najlepszą nagrodą dla nich jest zrozumienie tematu, który „wkładają w głowy" swoich uczniów. Jednak kubek, kwiatek, czy tabliczka czekolady mogą wywołać uśmiech na twarzy ulubionego nauczyciela.

Kupując prezent osobie, która pełni funkcje publiczne, pamiętajmy, że nauczyciel do takiego grona się zalicza i nie może on przyjąć żadnego prezentu, którego wartość przekracza 50 zł. Upominek dla nauczyciela powinien być co najwyżej symboliczny, aby nie powodować dodatkowych problemów zarówno obdarowanemu, jak i osobie, która go wręczyła.

Więcej o:
Copyright © Agora SA