Uczennica została wyproszona z lekcji przez strój. Rodzice podzieleni: "Dzieci mają się skupić na nauce"

Uczennica została wyproszona z lekcji przez strój, który tego dnia założyła do szkoły. Cała sprawa miała miejsce już jakiś czas temu, jednak wielu rodziców nadal komentują kwestię ubioru nie tylko tej dziewczynki, ale także pozostałych uczniów. Wielu jest zdania, że dzieci powinny skupić się na nauce, a nie na tym, jak wyglądają ich ubrania i czy są modne.

Uczennica, która została poproszona o zmienienie ubioru to Karis Wilson. Tego dnia założyła do szkoły biały golf i na to czarną, przylegającą do ciała sukienkę, o koronkowym wykończeniu. Jednak nie spodobało się to jednemu z jej nauczycieli, który wysłała ją do domu, aby zmieniła ubranie. Karis jednak już nigdy nie wróciła do szkoły, rozpoczęła edukację domową, a w sieci rozgorzała dyskusja, na temat ubioru uczniów.

Zobacz wideo Co córki Darii Ładochy podkradają mamie z szafy? Daria w końcu rozwikłała zagadkę skarpetek

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Uczennica została wyproszona z lekcji przez strój. Rodzice podzieleni

Cała sprawa odnośnie ubioru 17-letniej wówczas Karis miała miejsce ponad rok temu. Dziewczyna przyszła na lekcje w golfie i czarnej sukience. Jednak nie spodobało się to nauczycielowi.

Córka została poproszona o wyjście na środek klasy, po czym usłyszała, że musi opuścić zajęcia. Do domu wróciła zapłakana

- relacjonował oburzony ojciec.

Nauczyciel stwierdził, że jej ubiór sprawił, że czuł się niezręcznie. Jego zdaniem czarna sukienka do kolan, którą dziewczyna założyła na białą podkoszulkę, wyglądała jak bielizna. Jednak Karis nie wróciła już do szkoły, rozpoczęła edukację domową, a dziś jest już studentką. Jej ojciec, Christopher Wilson w rozmowie z CBC News wspominał:

To właściwie bardzo skromny strój, kiedy się na niego patrzy… Myślę, że pierwsze komentarze były oparte na fakcie, że ma koronkę.

Chociaż nie jest to "świeża" sprawa, to nadal wywołuje dyskusję wśród rodziców, którzy nie podzielają zdania ojca dziewczyny. Wielu z nich twierdzi, że dzieci, zamiast skupiać się na swoim wyglądzie, powinni zająć się nauką. Pod jednym z artykułów na profilu eDziecko, podzielili się opiniami na ten temat.

Nie bronię nauczyciela, ale nie pozwoliłabym się tak ubrać córce. Wygląda jak podomka ubrana na bluzkę z golfem.
To wygląda jak halka.
Ja uważam, że w szkole dzieci mają się skupić na nauce, a nie jak kto się ubiera, jest w tym trochę racji, jak ktoś za bardzo odbiega od skromnego stroju, to zwraca tym uwagę.
Na halkę zakłada się sukienkę, a nie odwrotnie. Trzeba jednak trochę pomyśleć, gdzie się idzie.
No i miał rację nauczyciel szkoła to nie wybieg dla modelek, najlepiej wprowadzić jednolity ubiór szkolny.

DLOCZTej cechy polscy rodzice nie chcą u swoich dzieci. Jeszcze dekadę temu była najważniejsza

Ubiór do szkoły - jaki powinien być?

Jeśli chodzi o ubiór do szkoły, to wiele placówek nie narzuca uczniom tego, jak mają się ubierać i wyglądać. W tej kwestii panuje indywidualizm i nauczyciele dają wolną rękę. Ubranie powinno być schludne i adekwatne do miejsca, w którym dana osoba się znajduje.

Niektóre szkoły jedynie np. wymagają, by uczniowie zmieniali buty na tenisówki z białą podeszwą, aby nie niszczyć parkietu. Jednak są też takie, które mocno zwracają uwagę na ubrania, jakie noszą uczniowie, stawiając sobie za cel "walkę ze szkolną rewią mody", wprowadzając np. mundurki.

Jednak wszelkie kwestie odnośnie ubiorów powinny być jasne i klarowne, ustalane podczas rozmów zarówno z uczniami, jak i ich rodzicami. Zasady te powinny być takie same dla wszystkich. Jeśli jednak są jakieś sprawy, które budzą wątpliwości - można to zgłosić do dyrekcji danej placówki, bądź kuratora oświaty.

KlasaZa ile dni święta? Uczniowie już odliczają czas do dni wolnych od szkoły

Więcej o: