Znana terapeutka zdradza 10 zasad dobrego rodzicielstwa. To hit na TikToku!

Podzieliła się swoimi radami dotyczącymi dobrego rodzicielstwa na TikToku, obydwa jej filmiki były szeroko lajkowane, komentowane i udostępniane. Jessica McNair, terapeutka wywołała gorącą dyskusję na temat domowych reguł. Sprawdź, które z nich znasz i stosujesz z własnymi dziećmi.

Terapeutka na TikToku

Jessica, jak sama o sobie pisze, jest oprócz bycia mamą,  licencjonowaną i profesjonalną terapeutką z wieloletnim stażem. Prowadzi profil na Instagramie pod nazwą @strongtherapy_js oraz na TikToku @strongtherapy. Na TikToku śledzi ją ponad 300 tysięcy osób i to właśnie tam jej dwa nagrania, na których opowiada o zasadach panujących w jej domu, stały się hitem, a pod filmikami pojawiło się mnóstwo dyskusji i komentarzy. Byli tacy, którzy podobne zasady stosują w swoich domach, ale zdecydowaną przewagę stanowili ci, którzy byli pod wrażeniem i chcieli poznać jak najwięcej szczegółów.


Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"5 rzeczy, których nie robię z moimi dziećmi, jako mama i licencjonowana terapeutka, która praktykuje od 20 lat"

  1. Proszę o zgodę. 
    Uczę dzieci jak ważna jest autonomia cielesna oraz chronienie siebie i odmawianie, gdy czują się nieswoje. Pytam, kiedy chcę przytulić moje dzieci.

  2. Nie komentuję ich ciał.
    Dyskutujemy o znaczeniu ćwiczeń fizycznych i odżywianiu, ale po prostu nie rozmawiamy o ich ciałach. Nie rozmawiam także z nimi o moim ciele.

  3. Nie mówię o swoich finansach.
    Przy dzieciach nie rozmawiam o finansach. Nie mówię o tym, ile zarabiam ani gdzie idą moje pieniądze. Oni nie powinni się tym martwić.

  4. Nie porównuję swoich dzieci.
    Nie porównuję ich do siebie nawzajem, ani nie proszę by zachowywały się, jak ich rodzeństwo.

  5. Nie nadaję jedzeniu szczególnej wagi.
    Nie zmuszam do jedzenia, nie karzę jedzeniem, ani nim nie nagradzam. 

5 dodatkowych wskazówek dotyczących rodzicielstwa:

  1. Nie zawstydzam dzieci.
    Moje dzieci mogą używać dowolnych zaimków i wyrażać uczucia wobec dowolnej płci. W moim domu jest to ok. Nie zawstydzam ich, ani nie osądzam w obszarach związanych z seksualnością lub ekspresją płciową.

  2. Pozwalam na wyrażanie każdej emocji.
    Nigdy nie będę oceniać dzieci za to, że chcą wyrazić to co czują. Mogą wyrazić każdą emocję lub uczucie jakie chcą, zarówno te duże jak i małe. 

  3. Nie przejmuję się ocenami moich dzieci.
    To może być nieco kontrowersyjne, ale nie przejmuję się ocenami moich dzieci i nie oceniam ich za to, jakie stopnie przynoszą do domu. Pracuję i z nimi i z ich nauczycielami, aby wypracować wszystko co niezbędne do poprawy w szkole, ale same oceny nie mają znaczenia.

  4. Nie używam strachu.
    Strach nie jest narzędziem do motywowania dzieci, nie używam go.

  5. Nie uczę "po prostu ufać".
    Nie można ufać autorytetom bez względu na wszystko. Uczę dzieci, że na szacunek i zaufanie należy sobie zasłużyć. 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.