Teściowa ubiera wnuka w dziewczęce ubrania. Mama się złości: "To upokarzające"

Kobieta ma pretensję do teściowej, ze ta, gdy zajmuje się wnukiem, uparcie ubiera go w dziewczęce ubranka. Jej partner nie widzi w tym problemu: "Uważa, że i tak jest za mały, żeby się zorientować, że ma na sobie spódniczkę i rajstopki w kwiatki".

Więcej materiałów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Użytkownik Mumsnetu, Aleeson, podzielił się tą historią na popularnym portalu dyskusyjnym w poniedziałek, w poście zatytułowanym „Pokłócić się o to, że mil ubiera mojego syna w dziewczęcy sposób?" Od tego czasu otrzymał setki odpowiedzi.

Sebastian FabijańskiFabijański o innych relacjach z synem. "Rozstanie z Julką przyczyniło się do tego"

Teściowa ubiera wnuka w dziewczęce ubrania

Aleeson w popularnym serwisie Mumsnet postanowiła podzielić się z innymi użytkownikami swoim problemem i poprosić ich o radę. 

Ja i mój partner mamy dwuletniego syna i dziadków po obu stronach, którzy regularnie spędzają czas ze swoim wnukiem, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Mam jednak pewien problem z teściową

- zaczęła swój post kobieta. Napisała, że czasem chłopiec zostaje u dziadków, kiedy ma tam spędzić więcej czasu, rodzice zawsze zostawiają torbę pełną ubrań i butów. Teściowa zdaje się ignorować ten fakt i ubiera chłopca w odzież po swojej wnuczce lub jego ubrania, ale z czasów, gdy był młodszy, są więc za małe. Prosiła o ich zwrot, żeby przekazać je potrzebującym, potrzebującym, ale teściowa zignorowała także tę prośbę. Niedawno chłopiec został u dziadków na kilka dni w związku z zawodowymi zobowiązaniami rodziców. 

Kiedy wróciliśmy, zobaczyliśmy, że nasz syn jest ubrany jak dziewczynka i ma na sobie sweter za mały o dwa rozmiary

- dodała. Opowiedziała także o sytuacji, kiedy chłopiec, przebywając pod opieką teściowej bawił się w ogrodzie i, mimo że było dość zimno, miał na sobie tylko cienki płaszczyk przeciwdeszczowy, babcia nie założyła mu kurtki, jaką przywieźli z chłopcem rodzice. Kiedy kilka godzin później zabrali go do domu, miał 39,4 stopni. 

To wygląda, jakby rodzice się nim nie interesowali lub desperacko pragnęli dziewczynki i teraz przebierają za nią chłopca. Nie mogę sobie nawet wyobrazić, co muszą o nas myśleć jej znajomi. Szczerze mówiąc, to trochę żenujące

- dodała. Partner kobiety obiecał porozmawiać z matką i rozwiązać ten problem, ale uważa, że jest przewrażliwiona. 

Uważa, że i tak jest za mały, żeby się zorientować, że ma na sobie spódniczkę i rajstopki w kwiatki. Żałuję, że nie żartuję [...] To jest po prostu upokarzające zarówno dla mojego chłopca, jak i dla mnie

- zakończyła swój post i spytała internautów, czy ich zdaniem powinna się o to pokłócić z teściową.   

Zobacz wideo Czy każde dziecko może być dobre z matematyki?

Internauci podzieleni

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy internautów. Niektórzy przyznali rację partnerowi i stwierdzili, że małemu dziewczęce ubrania na pewno nie przeszkadzają, ktoś zwrócił uwagę, że problemem jest tu zakładanie mu za małych ubrań, a szczególnie butów, bo to jest szkodliwe dla stóp i dziecku może być niewygodnie. Jedna z internautek stwierdziła:

Myślę, że to zdecydowanie dziwne. Dlaczego nie używa ubrań, które jej dajesz? Jeśli nie podoba ci się to, co robi, nie zostawiaj go więcej z nią.

Sprytna mama dzieli się sposobem na oszczędzanie przed Gwiazdką.Kupiła już dzieciom prezenty na święta. Ma ważną radę dla rodziców

Więcej o: