Traumatyczne ciąże w czasach pierwszych Piastów. Gusła, przesądy i jedzenie błota. Krwawe żniwo przynosiła jedna dolegliwość

Ciąża nie należy do łatwych. Wie to wiele kobiet, którym przyszło znosić nie tylko zmiany ciała, czy burze hormonów, ale przede wszystkim ciągłe wymioty i nudności, czy obrzęki i opuchliznę. Jednak te przed wiekami, za czasów średniowiecza - należały do szczególnie traumatycznych okresów w życiu wielu kobiet. Popularne gusła i przeróżne przesądy nie pomagały przyszłym matkom.

Być kobietą w czasach średniowiecza nie było łatwo. Począwszy od tego, że wielu rodziców oczekiwało męskiego potomka, kiedy rodziła się dziewczynka - od pierwszych chwil stawała się ciężarem. Praktyka oddawania córek do zakonów, bądź wydawania młodo za mąż, gdzie miały tylko jedno zadanie: urodzić syna - nie dziwiła nikogo. Te, którym udało się zająć w ciąże, pomimo swojego jakże błogosławionego stanu, nie miały łatwego życia.

Zobacz wideo Dlaczego kobiety decydują się na fotoreportaż z narodzin? Fotografka mówi, co słyszy od mam

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Traumatyczne ciąże w czasach pierwszych Piastów. Przez co musiały przejść kobiety?

Średniowieczne kobiety, które osiągnęły dojrzałość, to znaczy były odpowiednio przygotowane fizycznie do posiadania potomstwa - szybko wydawano za mąż, aby jej kwiat zbyt szybko nie przekwitł. Chodziło oczywiście o to, aby za swojego życia wydała na świat sporą gromadkę zdrowych i silnych dzieci, a biorąc pod uwagę, że duża liczba maluchów umierała jeszcze w okresie niemowlęcym, nie można było zwlekać. Zatem każda mężatka, przez większość swojego życia albo starała się o dziecko, albo była brzemienna, albo akurat w połogu.

Wracając do ciąży i tego błogosławionego stanu - do dnia dzisiejszego zachowało się wiele podań, które wspominają o dziwnych przesądach i zabobonach, które dotyczyły kobiet spodziewających się dzieci. Jeden z nich mówi o tym, aby przyszłej matce, która ma niepohamowaną żądzę jedzenia błota, albo węgla drzewnego - podać słodki bób. W towarzystwie brzemiennej kobiety nie można było również rozmawiać o jedzeniu, gdyż mogłoby to doprowadzić nawet do poronienia.

Średniowieczni specjaliści twierdzili także, że znają sposób na przepowiedzenie płci dziecka. Przykładowo jeśli prawa pierś kobiety stawała się większa od lewej, miało to oznaczać, że jest w ciąży z synem. Jeśli było odwrotnie - powinna spodziewać się córki.

- podaje portal ciekawostki historyczne.pl.

Krwawe żniwo zbierała wtedy głównie anemia, wywołana niedoborem żelaza i prowadząca do krwotoków, co było bezpośrednią przyczyną śmierci matki.

Udawała, że jej dziecko jest niemowlęciem, by zaoszczędzić na wejściu do parku. Nie wiedziała, że jest nagrywanaNagrała mamę w parku rozrywki. Pokazała do czego jest zdolna, aby mniej zapłacić

Liście kolendry i przytłumione światło świec

Jeśli udało kobiecie szczęśliwie doczekać do rozwiązania - zamykała się w swojej komnacie z dwórkami i zielarkami, aby przygotować się do porodu. Mowa oczywiście o koronowanych głowach, żonach książąt i możnowładców. Te z niższych warstw społecznych rodziły w zaciszu swoich chat, niekiedy też na polach, czy w lasach.

Żony władców miały większy komfort. Chociaż za czasów pierwszych Piastów nikt nie słyszał jeszcze o akuszerkach, czy specjalistach od porodów. Kobiety korzystały wtedy z pomocy wiedźm i zielarek, które dzięki swoim specjalnym zaklęciom i naparom, miały bezpiecznie pomóc sprowadzić dziecko na ten świat.

Oda leżała obwieszona specjalnymi amuletami, może też podano jej do zjedzenia jabłko lub kawałek sera obłożone czarem zapewniającym łatwy poród. Przy jej nogach jedna z towarzyszek rozsypała prawdopodobnie ziarna kolendry. Wierzono, że mają one moc przyciągania do siebie płodu

- cytuje portal ciekawostkihistoryczne.pl, wspominając Odę, drugą żonę Mieszka I z dynastii Piastów.

Ponadto uważano, że przyjściu na świat dziecka pomaga ciepło (rozpalano wtedy drewno w kominku) oraz przytłumione światło świec. Niekiedy też śpiewano specjalne pieśni, tworzone z myślą o rodzących kobietach.

NoworodkiMama żałuje tego, jak nazwała bliźnięta. "Wstydzę się je przedstawiać innym"

Więcej o: