Chciała nadać córce wyjątkowe imię. Wszyscy mają jedno skojarzenie."Jak wiedźma"

Jakie imię nadać córce? Każdy przyszły rodzic spodziewający się narodzin dziewczynki musi sam zmierzyć się z tym pytaniem, jednak jednego robić nie wolno - pytać o zdanie innych mam.

Wybór imienia dla dziecka zajmuje większości rodziców wiele miesięcy. Przyszłe mamy i przyszli ojcowie pomagają sobie na różne sposoby. Jedni robią długie listy, inni drzewka decyzyjne, jeszcze inni zasięgają opinii innych. Ta ostatnia z opcji jest o tyle pomocna, jeśli na przykład odkrywa nieznane dotąd rodzinne konotacje ewentualnego imienia. Wydaje się natomiast zupełnie nieuzasadniona, jeśli przyszli rodzice szukają pomocy u całkiem obcych ludzi. 

Więcej wiadomości przeczytasz na Gazeta.pl >>>

Tak też właśnie zrobiła jedna z mam, która zastanawiała się dać na imię swojej przyszłej córeczce. Wahała się między trzema opcjami: Helena, Ursula i Marina. Postanowiła szukać pomocy na internetowej platformie dla rodziców - Mumsnet. Szybko posypały się odpowiedzi. Inne mamy natychmiast niemal odrzuciły imię Ursula.

Ursula? Przywodzi mi na myśl czyste zło, wszystko przez "Małą syrenkę".
Osobiście nie jestem fanką. Przypomina mi morską wiedźmę z filmu.
Disney nie nazwał wiedźmy Ursula, bo to imię ładnie brzmi! Ono brzmi przerażająco! (Przepraszam wszystkie obecne tu Ursule).

Imię dla dziecka

Zwłaszcza z naszej polskiej perspektywy tego typu zarzuty brzmią wręcz absurdalnie. Imię Urszula ma wieloletnią tradycje w rodzimej kulturze. Pochodzi ono z łaciny i można je tłumaczyć jako "niedźwiedziczkę". Budzi też oczywiste konotacje z ukochaną córką Jana Kochanowskiego, po śmierci której powstała najpiękniejsza w polskiej literaturze seria utworów żałobnych "Treny".

Zobacz wideo "Sonia?! To nie jest imię dla człowieka!". Rodzice opowiadają, jak wybierali imię dla dziecka
Więcej o:
Copyright © Agora SA