Przyznała, że nienawidzi swojej nastoletniej córki i wywołała burzę. "Mam już tego dość"

Okres dojrzewania to często czas, kiedy testowana jest cierpliwość rodzica. Niektórzy radzą sobie lepiej, inni gorzej znoszą zmienne nastroje dziecka. Ostatnio jedna z mam wyznała na forum dla rodziców, że ma już dość zachowania swojej córki. Stwierdziła nawet, że jest "najbardziej samolubnym człowiekiem, jakiego zna".

Więcej historii rodziców przeczytasz na Gazeta.pl.

Okres dojrzewania, to czas trudny nie tylko dla rodzica, ale przede wszystkim dla dziecka. Nastolatek potrzebuje wtedy więcej przestrzeni i prywatności, aby zrozumieć samego siebie. Rodzice powinni wówczas wykazać się wyrozumiałością i dać mu pole do wyrażania własnych poglądów, poszukiwania stylu, nowych zainteresowań czy eksperymentowania z wyglądem. Oczywiście wszystko w granicach bezpieczeństwa. Niestety często ten czas jest prawdziwą próbą dla relacji między dzieckiem a rodzicem. I nie zawsze ją umacnia. Ostatnio jedna z mam wyznała, że nienawidzi swojej córki.

Zobacz wideo Daria Ładocha: "To było moje marzenie, żeby stworzyć ubrania, w których nie będzie wystawać mi brzuch"

"Mam już tego dość"

Kobieta opisała swoją historię na forum dla mam Mumsnet. Wyznała, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest idealną matką i zdarza jej się krzyczeć albo przeklinać, ale dodała, że nie pije, nie bierze narkotyków i nigdy nie uderzyła swojej córki. Nie rozumie, dlaczego nastolatka nie odnosi się do niej z szacunkiem i "jest wredna". 

Uważam, że jestem sprawiedliwa i rozważna. Wspieram swoją córkę, ale zawsze kiedy zachowuje się źle, mówię jej o tym wprost

- podkreśliła. 

Następnie wyznała, że kiedy ona i jej mąż zachorowali na COVID-19, ich dziecko w ogóle się tym nie przejęło. 

W ogóle nie zaoferowała pomocy w domu, ani razu nie zapytała: 'Jak się dzisiaj czujesz Mamo'

- żaliła się kobieta. Nastolatka miała w tym czasie całe dnie oglądać telewizję.

Następnie dodała, że sama pracuje na pełen etat, gotuje, opiekuje się starszymi rodzicami, a jej córka nie robi zupełnie nic. Dokłada jej tylko zmartwień, bo sama nie pilnuje swoich obowiązków szkolnych. 

Kiedy zwracam jej uwagę, patrzy w telefon i idzie do innego pomieszczenia. Wtedy denerwuję się jeszcze bardziej i krzyczę. Robię dla niej wszystko, więc oczekuję odrobiny szacunku

- podkreśliła. I dodała, że nienawidzi swojego dziecka i zastanawia się nawet nad oddaniem go do adopcji. 

Sugerowanie, że chcesz oddać swoje dzieci do adopcji, pokazuje, że tak naprawdę nie chcesz angażować się w pomoc dziecku. Nie chcesz włożyć w to żadnego wysiłku jako rodzic
Jest słabo, ale to minie
Rodzice wszystkich nastolatków przez to przechodzą

- pisali internauci.

Kontrowersyjne zasady dotyczące wychowania dzieciMa osiem kontrowersyjnych zasad dotyczących wychowania. "Zero butów, zero lekcji pływania"

Więcej o: