Anna Czartoryska-Niemczycka szczerze o trudnej sytuacji rodzicielskiej. "Popłakałam się z wyrzutów sumienia"

Anna Czartoryska-Niemczycka pochodzi z wielodzietnej rodziny i sama jest troskliwą matką czwórki dzieci. Choć nie zawsze jest łatwo, to w najnowszym wywiadzie przyznaje, że dla niej i męża rodzicielstwo to hobby. - To coś, co wyssałam z mlekiem matki czy babki - podkreśla i opowiada, jak spełnia się w roli matki.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Anna Czartoryska-Niemczycka to wielodzietna matka. Aktorka wychowuje czwórkę dzieci - Ksawerego, Janinę, Antoniego i niedawno urodzonego Stefana. Szczęśliwa mama raz na jakiś czas publikuje zdjęcia z dziećmi i nawiązuje do tematów macierzyńskich. Teraz w najnowszym odcinku podcastu „Tak mamy!" Anna Czartoryska-Niemczycka postanowiła porozmawiać o karierze, macierzyństwa oraz swojego związku z milionerem, Michałem Niemczyckim. Podkreśliła, że wraz z mężem traktuje rodzicielstwo jak hobby. Choć nie zawsze jest kolorowo, a codzienność to ogromne wyzwanie, jednak na szczęście wiedzą już z partnerem, że ciężkie momenty w końcu mijają i "po burzy zawsze wychodzi słońce".

Zobacz wideo Agnieszka Kaczorowska o córkach i macierzyństwie

Anna Czartoryska-Niemczycka: Ja zawsze planowałam mieć czwórkę, tak się uparłam, że będę miała czwórkę

Anna Czartoryska-Niemczycka w pierwszej kolejności została zapytała o swoje dzieci, w nawiązaniu do arystokratycznych korzeni, a także tego, że pochodzi z magnackiego rodu Czartoryskich, w którym ceniona jest wielodzietność. Aktorka przyznała, ze faktycznie arystokratyczne korzenie i poprzednie pokolenia kobiet w jej rodzinie miały wpływ na jej poglądy w temacie ilości posiadanych dzieci. Okazuje się, ze jej dziadkowie czy rodzice również wychowywali się w wielodzietnych rodzinach. 

To coś, co wyssałam z mlekiem matki czy babki. Moja babcia miała ośmioro dzieci, a prababcia jedenaścioro. Ja wokół siebie w ogóle mam bardzo dużo takich wielodzietnych rodzin

- podkreśliła i dodała, że choć nie zawsze jest łatwo, to macierzyństwo jest dla niej życiowym spełnianiem i czerpie z tego mnóstwo satysfakcji:  

Wydaje mi się, że ja mam dużo dzieci, bo w miarę dobrze to znoszę. To nie jest tak, że ciąża jest moim ulubionym stanem, ale nigdy nie miałam żadnych komplikacji, zawsze dobrze się czułam. Mam jednak poczucie, że już starczy. (…) Ja zawsze planowałam mieć czwórkę, tak się uparłam, że będę miała czwórkę.
 
 

Weronika RosatiWeronika Rosati pokazała zdjęcie córki z dziadkiem. Na fotografii są też dwa pupile

Anna Czartoryska-Niemczycka o trudach w rodzicielstwie: Pamiętam, jak odprowadzałam mojego wrzeszczącego trzylatka do żłobka

Aktorka przyznała, że czasami miewa chwile słabości. Na dowód przytoczyła pewną sytuację z przeszłości, która miała miejsce, kiedy Ania odprowadzała syna do żłobka, który poszedł do placówki tak, jak wstał z łóżka, czyli w pidżamie. Ania podkreśliła, ze ten poranek był wyjątkowo trudny, a jej syn był tego dnia wręcz "wrzeszczącym" dzieckiem. 

Pamiętam, jak odprowadzałam mojego wrzeszczącego trzylatka do żłobka. Zostawiłam go chyba w ogóle w piżamie. Pamiętam, że to od rana był po prostu jakiś koszmar, żeby go tam zawieść. W końcu niemal oderwałam syna od siebie, przekazałam pani, po czym usiadłam w samochodzie i poczułam ulgę, że oddałam komuś moje dziecko. A potem się popłakałam z wyrzutów sumienia, że czuję tę ulgę

- przyznała i dodała, że na szczęście w opiece nad dziećmi może liczyć na ukochanych dziadków, którzy są "nieustraszeni i gotowi wziąć nawet troje dzieci na weekend":

To jest dla nas niesamowity luksus. Oczywiście teraz nawet jak trójka dzieci idzie do dziadków, to my zostajemy z bobasem i psem (śmiech). Ale dla nas to już jest lajt i idziemy sobie wtedy na długi spacer. Masz inne oczekiwania, gdy masz pierwsze dziecko, a inne, gdy masz czworo (śmiech). Przy pierwszym dziecku wiadomo, że chciałabyś jeszcze pójść do kina czy na romantyczną kolację przy świecach. A dla nas teraz jest fajnie, jak zamówimy sobie jedzenie do domu i odpalimy sobie serial.
 
 

Maja HyżyMaja Hyży zabrała niemowlę nad morzem. Fanka: A moja córka wiecznie płacze

Więcej o: